reklama

Po publikacji posłanka PiS zabrała głos. „W tak nikczemny sposób próbuje obrzucać mnie błotem”

Opublikowano:
Autor:

Po publikacji posłanka PiS zabrała głos. „W tak nikczemny sposób próbuje obrzucać mnie błotem” - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz/Google Street View | Opis: Posłanka odpiera zarzuty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźPo naszej publikacji dotyczącej zadłużenia Europejskiego Centrum Inicjatyw Obywatelskich posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom przesłała do naszej redakcji obszerne oświadczenie. Parlamentarzystka stanowczo odcina się od sugestii, że to ona jest dłużnikiem miasta. Odpowiada też Jarosławowi Kostrzewie, który wcześniej opublikował dokument z Zarządu Lokali Miejskich i nagłośnił sprawę.
reklama

Przypomnijmy. Z pisma ZLM z 20 sierpnia wynika, że według stanu na 7 sierpnia 2026 roku zadłużenie Europejskiego Centrum Inicjatyw Obywatelskich z tytułu korzystania z lokalu przy ul. Rewolucji 1905 roku 9 wynosiło 129 144,68 zł. Całość została objęta tytułami wykonawczymi, a postępowania egzekucyjne są w toku. Prezeską stowarzyszenia była w owym czasie obecna posłabnka. Pisalismy o tym tutaj: 

Po publikacji naszego tekstu, Agnieszka Wojciechowska van Heukelom przesłała do redakcji oświadczenie zatytułowane: „Oświadczenie posła ws. dezinformowania opinii publicznej przez Jarosława Kostrzewę z wykorzystaniem społeczności LDZ Zmotoryzowani Łodzianie”.

reklama

„Nigdy nie byłam winna miastu nawet złotówki”

Posłanka przede wszystkim podkreśla, że zadłużenie nie jest jej prywatnym długiem.

- W związku z nieprawdziwymi informacjami, rozpowszechnianymi przez Jarosława Kostrzewę w mediach oraz na profilu LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, uprzejmie wyjaśniam, iż nigdy nie byłam ani nie jestem winna miastu Łódź nawet złotówki, o czym świadczy pismo z Urzędu Miasta Łodzi, w którym ani razu nie pada moje nazwisko. Zadłużenie (…) w wysokości pierwotnej 5 tys. zł wzrosło finalnie do 18,5 tys. zł. Cała reszta kwoty to naliczane odsetki. Widniało ono na koncie stowarzyszenia Europejskie Centrum Inicjatyw Obywatelskich, którego nie byłam ani nie jestem właścicielem

- napisała posłanka.

Wojciechowska van Heukelom zaznacza, że organizacja była dobrowolnym stowarzyszeniem wolontariuszy, którzy wraz z nią pomagali mieszkańcom Łodzi, przede wszystkim lokatorom i członkom spółdzielni mieszkaniowych.

reklama

- Walcząc z nieuczciwymi kamienicznikami i czyścicielami kamienic wielokrotnie wchodziliśmy w konflikt z UMŁ. Z tego zapewne powodu UMŁ nie chciał nam udostępnić lokalu na działalność na korzystnych zasadach, choć w tym czasie stowarzyszenia związane z radnymi takie lokale otrzymywały. Pragnę podkreślić, że przez lata działania stowarzyszenia nigdy nie korzystaliśmy z żadnych środków publicznych, a naszą działalność finansowaliśmy z własnych, prywatnych pieniędzy. Po prostu pomagaliśmy ludziom. Stowarzyszenie nie prowadziło działalności gospodarczej, nie posiadało ani nie posiada żadnego majątku, a jego działalność wygasła kilka lat temu. Nie ma członków, nie ma zarządu i nie funkcjonuje

- czytamy w oświadczeniu.

Posłanka oskarża Kostrzewę o „obsesyjne zachowania”

reklama

Najostrzejsza część oświadczenia dotyczy samego Jarosława Kostrzewy. Posłanka twierdzi, że obecna publikacja jest kolejnym elemente konfliktu.

- Wykorzystywanie przez Jarosława Kostrzewę mojego nazwiska oraz funkcji posła do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji wpisuje się w jego obsesyjne względem mnie, trwające od kilku miesięcy zachowania. Torpedowanie kontroli poselskich, tworzenie przy pomocy AI karykatur mojej osoby, szkalowanie w sieci to nie wszystko

- napisała Wojciechowska van Heukelom.

- Przez lata pracowałam społecznie, poświęcałam czas i prywatne pieniądze, aby pomagać łodzianom oraz miastu. (…) Dzięki moim rozległym działaniom udało się schwytać gang tzw. fałszywych spadkobierców czy nieuczciwych prezesów SM Śródmieście. (…) Szkoda, że Jarosław Kostrzewa w tak nikczemny sposób próbuje obrzucać mnie błotem, a przy okazji wykorzystuje do tego społeczność Zmotoryzowani, mieszając ją w politykę

reklama

- kończy oświadczenie posłanka.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo