reklama

Połamali ręce, rozebrali do naga, oblali alkoholem. Brutalne porwanie w Łódzkiem!

Opublikowano:
Autor:

Połamali ręce, rozebrali do naga, oblali alkoholem. Brutalne porwanie w Łódzkiem! - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: W czwartek (22 grudnia) zapadł wyrok.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźMrożąca krew w żyłach historia rozegrała się w Krośniewicach w Łódzkiem. Czterech mężczyzn siłą wciągnęło piątego do samochodu, wywieźli go za miasto, potraktowali gazem łzawiącym, rozebrali do naga, związali, pobili kijem bejsbolowym i grozili podpaleniem ciała. Motywem była zemsta za to, że ofiara, czyli Dawid M., miała nękać jednego z nich, grozić mu i jego rodzinie.
reklama

Każdy przedstawił inną wersję wydarzeń

Mężczyźni zawieźli Dawida M. do domu w Suchodołach, gdzie przywiązali go do krzesła i połamali ręce. Jeden z nich miał oblać go alkoholem i przysunąć do ciała płonącą zapalniczkę. Agresorzy uwolnili Dawida M. dopiero wtedy, gdy usłyszeli zbliżające się policyjne syreny.

Napastnicy, czyli Wiesław P., Łukasz P., Adrian T. i Mariusz B., trafili za kratki. Żaden z nich nie przyznał się do porwania, zgodzili się natomiast z zarzutami gróźb i pobicia. Każdy z nich przedstawił nieco inną wersję wydarzeń, zgodni byli co do tego, że Dawid M. sam wsiadł do samochodu.

- Nie będę składał wyjaśnień. Powiem tylko tyle, że sam zgłosiłem się po tym zdarzeniu na policję. Dawid nękał mnie, moje dziecko i moją ciężarną partnerkę, jeździł za nami samochodem, przyjeżdżał pod nasz dom

reklama

- mówił podczas pierwszej rozprawy w Sądzie Okręgowym w Łodzi Wiesław P.

"Poszkodowany z kimś mnie pomylił"

Z kolei Łukasz P. twierdził, że tego dnia był w zupełnie innym miejscu.

- Poszkodowany z kimś mnie pomylił. To popołudnie spędziłem z bratem i szwagrem w mieszkaniu kuzynki, graliśmy w karty. Kiedyś przypadkowo uszkodziłem telefon Dawida, może wskazał mnie w tej sprawie, żeby się na mnie za to odegrać?

W czwartek (22 grudnia) zapadł wyrok. Wiesław P. został skazany na 10 lat więzienia, Adrian T. - 8 lat więzienia, Łukasz P. - 6 lat więzienia, zaś Mariusz B. na 8 miesięcy. Każdy z nich dostał też zakaz zbliżania się i kontaktowania z ofiarą na okresy od 3 do 10 lat. Orzeczenie nie jest prawomocne.

reklama

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo