reklama

Produkowali i sprzedawali tony "lewego" tytoniu. Szajka pod przewodnictwem Mariusza S. przed sądem

Opublikowano:
Autor:

Produkowali i sprzedawali tony "lewego" tytoniu. Szajka pod przewodnictwem Mariusza S. przed sądem - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Na ławie oskarżonych zasiada 16 osób.
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźBlisko 40 minut trwało odczytywanie aktu oskarżenia w procesie grupy, którą prokuratura oskarża o produkcję i handel tytoniem bez akcyzy. Proces w tej sprawie rozpoczął się w czwartek (10 września) w Sądzie Okręgowym w Łodzi.
reklama

Sprawa dotyczy 16 osób, którym miał przewodzić Mariusz S.

Sprawa dotyczy 16 osób, którym miał przewodzić Mariusz S., a która od sierpnia 2022 do połowy 2025 roku - według oskarżenia - zajmowała się produkcją i rozprowadzaniem krajanki tytoniowej, suszu i gotowych papierosów na terenie kraju. Towar był rozprowadzany bez opłacenia podatków na tzw. czarnym rynku, m.ni. na lokalnych targowiskach.

Działalność grupy naraziła Skarb Państwa na straty rzędu wielu milionów złotych z tytułu nieodprowadzonego podatku akcyzowego i VAT. Z "lewego" handlu oskarżeni mieli uczynić sobie stałe źródło dochodu. Najwięcej zarzutów postawiono Mariuszowi S., któremu tylko za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą grozi od 2 do 15 lat więzienia. Udział w takiej grupie jest karany pobytem za kratkami od pół roku do 8 lat. Przestępstwa skarbowe są zagrożone wysokimi grzywnami i karami więzienia do 3 lat.

reklama

Przed rozpoczęciem przewodu sądowego obrońca jednego z oskarżonych złożył wniosek o odroczenie rozprawy ze względu na niemożność zapoznania się z całością akt - ich część została bowiem utajniona przez prowadzące w tej sprawie śledztwo Centralne Biuro Śledcze, a to nie ustosunkowało się jeszcze do wniosku sądu o ich odtajnienie. Do wniosku przyłączyli się pozostali adwokaci.

Odczytywanie aktu oskarżenia zajęło 40 minut

Sędzia Tomasz Krawczyk odrzucił wniosek obrońców, uzasadniając swoją decyzję tym, że mieli oni możliwość zapoznania się z niejawnymi aktami sprawy, ponieważ znajdowały się one w kancelarii tajnej sądu od grudnia 2025 roku. Zdaniem sądu, nie ma też gwarancji, że CBŚ przychyli się do wniosku o odtajnienie dokumentów.

- Nie jest przeszkodą dla sądu prowadzenie rozprawy bez części akt, jeśli wcześniej sędzia zapoznał się z nimi

reklama

- wyjaśnił sędzia Krawczyk.

Na czwartkowej rozprawie wyjaśnienia składał Jacek Ch., oskarżony o udział w grupie przestępczej i handel nielegalnym tytoniem. Mężczyzna nie przyznał się do pierwszego zarzutu, potwierdził natomiast regularne kupowanie papierosów od Mariusza S., ale wyłącznie na własny użytek. Oskarżony nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego podczas wstępnego przesłuchania mówił coś zupełnie innego - przyznał się wtedy do wszystkich zarzutów i powiedział, że część kupowanego towaru sprzedawał znajomym.

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo