reklama

„Śmierdzący problem” Łodzi. Miasto ma nowy pomysł, ale radny mówi: to nie wystarczy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

„Śmierdzący problem” Łodzi. Miasto ma nowy pomysł, ale radny mówi: to nie wystarczy - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Plac Niepodległości - to jedna z niedawno zamkniętych toalet

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźŁódź chce zmodernizować cztery publiczne WC, które mają działać przez całą dobę. Pojawią się płatności kartą, telefonem i BLIK-iem, monitoring oraz system informujący o awariach. Miasto wyda na zmiany 168 tys. zł. Czy to wystarczy? Radny Kosma Nykiel studzi entuzjazm. - Automatyczny dostęp niczego nie rozwiązuje - mówi i przypomina, że z końcem ubiegłego roku Łódź straciła kolejne trzy publiczne szalety.
reklama

Cztery toalety w Łodzi przejdą modernizację

Zmiany obejmą cztery miejskie toalety: przy skrzyżowaniu ulic Rydzowej i Lnianej, przy Dworcu Kaliskim, na Rondzie Inwalidów oraz u zbiegu al. Grzegorza Palki i ul. Wojska Polskiego.

Największą rewolucją ma być nowy sposób płatności. Obecnie korzystanie z części miejskich WC wymaga posiadania monet. Po modernizacji będzie można zapłacić także kartą, telefonem lub BLIK-iem. Po dokonaniu płatności drzwi otworzą się automatycznie. Nadal pozostanie możliwość zapłaty gotówką.

Obiekty mają być dostępne przez całą dobę.

Wszystkie cztery toalety zostaną również objęte monitoringiem. Kamery będą skierowane na wejścia i automaty płatnicze, a nie na wnętrza kabin. Obiekty zostaną podłączone do systemu powiadomień SMS, który ma informować o awariach. W przypadku próby zniszczenia wyposażenia możliwe będzie powiadomienie Straży Miejskiej.

reklama

Przy Dworcu Kaliskim i na Rondzie Inwalidów pojawią się dodatkowo nowe drzwi, a ściany zostaną odświeżone tak, by łatwiej było utrzymać je w czystości.

- Koszt prac w czterech toaletach wyniesie 168 tys. zł. Wykonawca będzie miał 90 dni na ich przeprowadzenie, licząc od dnia podpisania umowy. Nowe systemy zostaną objęte pięcioletnią gwarancją

- wylicza Agata Cybułka z Urzędu Miasta Łodzi.

Problem toalet w Łodzi wraca od miesięcy

Modernizacja czterech obiektów nie kończy jednak dyskusji o publicznych WC w Łodzi. Problem od miesięcy biorą na tapet kolejni radni i społecznicy. Zwracają uwagę nie tylko na liczbę toalet, ale również na ich dostępność, oznakowanie i stan techniczny.

reklama

O tym, jak dużym wyzwaniem może być znalezienie WC, mówią także przewodnicy.

- Wyzwanie jakie stoi przed Łodzią to przygotowanie mapy toalet, bo to są kluiczowe miejsca w przestrzeni miejskiej. Pomysł jest taki, żeby przygotować toalety w ten sposób, żeby one były dostępne dla mieszkanek i mieszkańców i dla turystyk i turystów, bo mamy ich coraz więcej. Ten element też jest bardzo ważny w planowaniu wizyt w Łodzi

- mówił nam wcześniej Bartek Mielniczek, przewodnik PTTK po Łodzi.

- Chodzi o to, żeby te toalety były łatwe do znalezienia i dostępne dla wszystkich

- dodawał.

Problem jest szczególnie widoczny poza ścisłym centrum. Jak zwracał uwagę przewodnik, znalezienie toalety dla kilkudziesięcioosobowej grupy może być prawdziwym wyzwaniem.

reklama

W Łodzi „pożegnali” trzy publiczne toalety

Na problem zwraca uwagę również stowarzyszenie Łódź Cała Naprzód. W kwietniu jego członkowie zorganizowali symboliczną „stypę” po trzech publicznych toaletach, które zostały zamknięte z końcem 2025 roku.

Przy okazji przedstawili „Piątkę dla toalet publicznych”. Wśród postulatów znalazły się odbudowa sieci miejskich WC, tworzenie nowych punktów w miejscach odwiedzanych przez turystów, zapewnienie obsługi, dostępność przez całą dobę oraz lepsze oznakowanie toalet w przestrzeni miasta i internecie.

Czy najnowsza inwestycja magistratu jest odpowiedzią przynajmniej na część tych postulatów?

Kosma Nykiel: „Automatyczny dostęp niczego nie rozwiązuje”

reklama

Łódzki radny Kosma Nykiel z Łódź Cała Naprzód przyznaje, że możliwość płacenia bezgotówkowo jest potrzebna.

- Na pewno dobrym krokiem jest uzupełnienie systemu o możliwość płatności kartą. Mało kto obecnie posiada przy sobie bilon

- mówi.

Jego zdaniem znacznie większym problemem pozostaje jednak liczba dostępnych WC i sposób ich funkcjonowania.

- Automatyzacja nie rozwiązuje problemu nie funkcjonujących toalet. Istniejące toalety automatyczne są notorycznie dewastowane, co potem uniemożliwia korzystanie z nich przez długie miesiące

- podkreśla.

Przypomina też o obiektach, które zniknęły z mapy miasta.

- Warto podkreślić, że publicznych miejskich toalet zostało w mieście dosłownie kilka. Z końcem 2025 zamknięto kolejne 3 z powodu stanu który wykluczał nawet remont

- mówi Kosma Nykiel.

„Potrzebujemy przemyślanego planu odbudowy sieci”

Radny porównuje Łódź z Wrocławiem, gdzie - jak wskazuje - funkcjonuje 40 publicznych toalet.

- Przy czym część jest w ogóle bezpłatna. Automatyczny dostęp niczego nie rozwiązuje. Tylko obsługa na miejscu zmniejsza ryzyko dewastacji i kradzieży. Potrzebujemy przemyślanego planu odbudowy sieci toalet w mieście

- kwituje Kosma Nykiel.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo