reklama

Takich zwierząt nie było w woj. łódzkim od 20 lat

Opublikowano:
Autor:

Takich zwierząt nie było w woj. łódzkim od 20 lat - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: W Orientarium Zoo Łódź urodziła się para lwów azjatyckich - nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nastąpiło po 20 latach od poprzednich takich narodzin.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźW Orientarium Zoo Łódź urodziła się para lwów azjatyckich - nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nastąpiło po 20 latach od poprzednich takich narodzin. Młode mają już ponad dwa miesiące i ważą po sześć kilo wagi każde. Ich mamą jest Shiva, tatą - Loki.
reklama

Lwiątka to kolejny tegoroczny sukces łódzkiego zoo

Lwiątka to kolejny tegoroczny sukces łódzkiego zoo, po spektakularnych narodzinach orangutana 1 kwietnia.

- Narodziny lwów w ogrodach zoologicznych zdarzają się bardzo często, natomiast u nas prezentujemy podgatunek lwa azjatyckiego. Jest to podgatunek lwów, których w środowisku naturalnym zostało mniej niż 300. Łódzkie zoo jest jedynym ogrodem w Polsce, który rozmnaża lwy azjatyckie. Poza nami jeszcze zoo w Krakowie posiada ten podgatunek, ale nam udaje się znowu wrócić do liderów w Europie, jeżeli chodzi o rozród

- mówi Michał Gołędowski, dyrektor ds. Hodowli i Rozwoju.

Maluchy są bardzo wrażliwe, więc przez najbliższy czas nie będzie można ich zobaczyć na wybiegu - prawdopodobnie odwiedzający poznają je wiosną. Jednak już teraz pracownicy zoo proszą o pomoc w wyborze imion dla lwiątek.

reklama

- Zawsze mieliśmy taką fajną metodę, że w każdym kolejnym roku młode dostawały imiona na kolejną literę alfabetu, więc zapraszamy do konkursu. Imiona mają być na literkę S

- dodaje dyrektor Gołędowski.

Młode są już po pierwszej kontroli weterynaryjnej

W czasie, gdy opiekunowie zwierząt opowiadali o nich, na lwi wybieg za ich plecami wyszedł samiec Loki. Z dumą zapozował do kilku zdjęć i zjadł coś smacznego. Ojciec lwiątek jeszcze nie poznał "osobiście" swoich dzieci, jednak z pewnością wie, że rodzina mu się powiększyła.

Młode są już po pierwszej poważnej kontroli weterynaryjnej.

- Zostały obejrzane z każdej strony i możemy powiedzieć, że rozwijają się fantastycznie. Jesteśmy też dumni z Shivy, bo to jej pierwszy miot (lwica ma 10 lat), a robi przy dzieciach wszystko tak, jak trzeba

reklama

- mówi dr Izabela Piórkowska, lekarz weterynarii.

Ciekawostką jest fakt, że poród został niejako podzielony na dwa etapy: samiec urodził się 24, samiczka - 27 lipca. Bardzo przeżywała go opiekunka drapieżnych zwierząt, Justyna Plac.

- O tym, że Shiva jest w ciąży, dowiedzieliśmy się dlatego, że zaczęła przybierać na wadze. Stała się też bardziej stonowana. Gdy zbliżał się poród, mogliśmy wszystko obserwować dzięki kamerze w lwiarni. Shiva świetnie sobie poradziła. W pierwszych dniach po porodzie daliśmy jej przede wszystkim spokój i ciszę. Jako mama jest opiekuńcza, troskliwa, bardzo uważna i odpowiednio reaguje na potrzeby swoich maluszków.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo