Reklama

Reklama

TVN Uwaga o wykorzystywaniu seksualnym w prywatnym przedszkolu pod Łodzią. Prokuratura i sąd rodzinny zajmują się sprawą

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

TVN Uwaga o wykorzystywaniu seksualnym w prywatnym przedszkolu pod Łodzią. Prokuratura i sąd rodzinny zajmują się sprawą - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź W jednym z prywatnych przedszkoli pod Łodzią dzieciom miały być prezentowane treści pornograficzne. TVN Uwaga, Onet i Dziennik Śledczy donoszą również o gwałcie na kilkuletnich przedszkolakach. Sprawą zajmuje się m.in. Patryk Szulc, dziennikarz śledczy. Za przestępstwami seksualnymi ma stać nastolatek z otoczenia dyrekcji punktu przedszkolnego. Po tym jak sprawa ujrzała światło dzienne, trafił do schroniska dla nieletnich. Sąd zdecydował o jego zwolnieniu. Prokurator wniósł zażalenie na to postanowienie.

Spraw dotyczy punktu przedszkolnego w województwie łódzkim

Ta sprawa szokuje. Chodzi o punkt przedszkolny, który powstał w prywatnym domu w województwie łódzkim. Reporterzy programu TVN Uwaga!, portali Onet.pl, DziennikŚledczy.pl a także grupa TOP Detektyw i dziennikarz śledczy Patryk Szulc ujawnili sprawę wykorzystywania seksualnego dzieci w prywatnym punkcie przedszkolnym pod Łodzią.

!reklama!

- Jak przekazało nam kilkoro rodziców dzieci uczęszczających do prywatnego punktu przedszkolnego, 15-latek miał zabierać niegrzeczne dzieci z części przedszkolnej do części prywatnej domu - informuje nas Patryk Szulc, dziennikarz śledczy - Z relacji dzieci wynika, że miał prezentować im m.in. treści pornograficzne. Rodzice i dzieci twierdzą, że nastolatek kazał się rozbierać nieletnim, sam pokazywał im swojego członka, a niektóre dzieci mógł nawet zgwałcić.

15-latka z województwa łódzkiego osadzono na pewien czas w schronisku dla nieletnich

Sprawa wyszła na jaw, bo jak ustalili dziennikarze, jedno z dzieci przyznało się po pewnym czasie swoim rodzicom do tego, co miało dziać się w przedszkolu. Ci od razu zawiadomili policję. 15-latka osadzono w schronisku dla nieletnich. Przebywał tam od czerwca do połowy grudnia 2020 roku.

Ta decyzja nie spodobała się m.in. prokuratorowi.

- Prokurator wniósł zażalenie na postanowienie sądu o zwolnieniu nieletniego ze schroniska dla nieletnich - informuje TuŁódź.pl prokurator Jolanta Szkilnik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

Według dziennikarza śledczego Patryka Szulca, biegły psycholog przesłuchał wiele dzieci. Te miały potwierdzać, że 15-latek często się nimi zajmował, a niektóre zabierał do prywatnej części domu.

- Co do kilkorga dzieci, z ich relacji wiadomo, że w swoim pokoju rzeczywiście prezentował im treści pornograficzne - kontynuuje Patryk Szulc - Rodzice przekazali, że potwierdza to historia przeglądania w jednym z jego urządzeń elektronicznych. Dzieci zaczęły też rysować niepokojące rzeczy - np. mężczyznę z penisem na wierzchu.

Łódzkie: Sprawą zajmują się sąd rodzinny i prokuratura

Sprawą zajmują się sąd rodzinny i prokuratura.

- Toczy się postępowanie zainicjowane zawiadomieniem pełnomocnika rodziców przedszkolaka o podejrzeniu doprowadzenia dziecka do czynności seksualnych - wyjaśnia prokurator Jolanta Szkilnik.- W sprawie zostało przyjęte protokolarne zawiadomienie od rodzica dziecka i będą przeprowadzone czynności procesowe dla wyjaśnienia okoliczności zdarzeń oraz ocenie prawno-karnej zostaną poddane zachowania zindywidualizowanych osób. Prokurator natomiast uczestniczy w sprawie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.

Wobec dyrektorki przedszkola toczyło się postępowanie karne w zakresie niedopełnienia obowiązków. Umorzono je jednak. Punkt przedszkolny pod Łodzią cały czas funkcjonuje.

- Po publikacji materiałów na ten temat do detektywów i redakcji zajmujących się sprawą zaczęli zgłaszać się rodzice dzieci, które uczęszczały lub wciąż uczęszczają do placówki - mówi Patryk Szulc - Część z nich twierdzi, że dzieci chodząc do przedszkola zamykały się w sobie. Ci, których dzieci nadal chodzą do tego przedszkola, nie dowierzają temu, co zobaczyli i usłyszeli w mediach.

W programie TVN Uwaga dyrektorka punktu przedszkolnego tłumaczyła m.in., że 15-latek jest niewinny, doniesienia o tym, że dzieciom działa się krzywda również nie są prawdą. Nam nie udało się z nią skontaktować.

O sprawie można przeczytać tutaj. Na stronie internetowej TVN Uwaga znajduje się również reportaż w dwóch częściach:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy