Jednak reakcja środowiska naukowego i społecznego była natychmiastowa. Tuż po sesji jako pierwszy głos w sprawie zabrał Szymon Iwanowski, członek wspomnianej Rady Naukowej:
- Pan Przewodniczący Domaszewicz z tego cytatu raczył wnioskować, że jestem wielkim entuzjastą projektu Dżungli 360 i domagałem się wręcz środków na jej realizację. Szczerze mówiąc, nie mam pomysłu, jak to skomentować. Umiejętność interpretacji tekstu nie jest niewątpliwie najsilniejszą zaletą Pana Przewodniczącego
- napisał w oświadczeniu.
Iwanowski zaznaczył, że to jego jedyna wypowiedź na temat sesji, ale jej ton był jednoznaczny: w sprawie ogromnego pawilonu z egzotyczną roślinnością na terenie botanika nie można mówić o poparciu członków rady.
List otwarty Zielonego Serca - stanowcze sprostowanie
Nie minęło wiele czasu, a odezwało się stowarzyszenie Ruch Społeczny Zielone Serce Botanika. W otwartym liście do przewodniczącego rady zarzuca manipulację i tendencyjne przedstawienie dokumentów, które rzekomo miały usprawiedliwić realizację gigantycznej palmiarni o powierzchni 15 000 m².
- Sugeruje Pan, posługując się koncepcją z 2022 roku, że już wtedy Rada Naukowa Ogrodu wyraziła zgodę na palmiarnię o dużej skali. To nie jest prawda, w koncepcji wyrażono konieczność przeprowadzenia modernizacji Ogrodu i budowy małych obiektów typu szklarnie. Owszem na końcu listy jest wspomniana palmiarnia, ale to na pewno nie był priorytet tej koncepcji i na pewno nie w takiej skali.
- piszą w liście.
Członkowie Zielonego Serca przypominają, że dokument z 2022 roku powstał na zlecenie prezydent Hanny Zdanowskiej i był inspirowany historycznym projektem architekta Łobacza z czasów, gdy tereny Ogrodu były niemal puste. W pierwotnej koncepcji największy pawilon miał mieć 1 300 m², a nie 15 000 m², jak mówi się teraz .
- Sugerowanie, że dokument z 2022 roku stanowi uzasadnienie dla realizacji gigantycznej palmiarni, jest jest - w naszej ocenie - nadużyciem interpretacyjnym i wprowadzaniem w błąd radnych
- podkreślają autorzy listu.
Fakty kontra interpretacje
W liście stowarzyszenie jasno wytyka różnice między faktycznymi zapisami a prezentacją przewodniczącego. Społecznicy przyznają, że owszem - rada wyraziła zgodę m.in. na modernizację alpinarium, skansenu roślinnego, działu flory polskiej i arboretum, przebudowę ogrodu japońskiego oraz kolekcji bylin. Wśród nowych propozycji pojawiały się małe pawilony, ogród różany, botanikarium i drobne szklarniowe obiekty, ale żaden kolos o gigantycznej powierzchni.
Zielone Serce Botanika żąda wyjaśnień:
- Na jakich zapisach przewodniczący opiera swoje twierdzenia o gigantycznej palmiarni? Czy w historycznym projekcie Łobacza lub w dokumentach naczelnik Mańkowskiej znajdował się obiekt o powierzchni 15 000 m²? Dlaczego podczas sesji nie przedstawiono rzeczywistej skali historycznych założeń?
- pytają przeciwnicy Dżungli 360.
Autorzy listu ostrzegają też, że publiczne formułowanie zarzutów, nawet w formie sugestii, może naruszać dobre imię osób lub grup i rodzić odpowiedzialność prawną.
- Osoba pełniąca funkcję Przewodniczącego Rady Miejskiej w Łodzi ma szczególny obowiązek zachowania rzetelności, precyzji w przekazywaniu informacji, a także zachowania odpowiedzialności w formułowaniu ocen podczas obrad organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego
- podsumowują.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.