To koniec Woolwortha w Polsce. Niemiecka sieć znika z naszego rynku, a jej sklepy przejmie konkurencyjne TEDi. Zmiany dotyczą także placówek w Łodzi. Co z pracownikami i czy sklepy zostaną zamknięte?
TEDi poinformowało, że przejęcie obejmuje 76 sklepów Woolworth. Biuro prasowe wylicza, że po sfinalizowaniu transakcji liczba placówek TEDi w Polsce ma wzrosnąć z 296 do 372. Firma, jak dodano, zamierza wykorzystać istniejącą sieć swoich sklepów do dalszego rozwoju na polskim rynku. Zmiana ma rozpocząć się 24 września 2026 roku i będzie prowadzona etapami.
TEDi to wiodący europejski dyskont detaliczny z artykułami niespożywczymi, oferujący najszerszy asortyment produktów w niskich cenach. Założona w Niemczech w 2004 roku firma prowadzi obecnie ponad 3700 sklepów w 15 krajach europejskich. TEDi planuje rozszerzyć swoją sieć do 5000 sklepów w całej Europie w perspektywie średnioterminowej. Przejęcie polskiej sieci sklepów siostrzanej firmy Woolworth GmbH stanowi kolejny krok w tym kierunku. Z 296 sklepami, TEDi dominuje na polskim rynku dyskontów niespożywczych i rozszerzy swoją sieć do łącznie 372 sklepów poprzez przejęcie tych 76 sklepów
- poinformowało biuro prasowe marki Tedi.
Koniec Woolwortha w Polsce. Łódzkie sklepy zmienią szyld
Dla klientów zmiana ta oznacza nowy wygląd sklepów i dostosowanie asortymentu. Portal superbiz podaje, że proces rebrandingu rozpocznie się od lokalu przy ul. Podwale Grodzkie w Gdańsku. Sukcesywnie metamorfozę przejdą pozostałe punkty w kraju.
W Łodzi Woolworth zdążył otworzyć kilka sklepów. Jedna z placówek działa w Galerii Łódzkiej przy al. Piłsudskiego 15/23. Sklep o powierzchni ponad 900 metrów kwadratowych oferował klientom między innymi odzież, artykuły gospodarstwa domowego, dekoracje, kosmetyki, elektronikę oraz produkty dla dzieci. Kolejne łódzkie sklepy znajdują się przy al. Politechniki 1 oraz przy ul. Poli Gojawiczyńskiej 28. Teraz również te placówki mają przejść pod szyld TEDi.
Dla klientów zmiana będzie przede wszystkim oznaczała pojawienie się nowej marki w znanych lokalizacjach. Nie jest to bowiem sytuacja, w której wszystkie sklepy Woolworth zostaną zamknięte, a ich pracownicy stracą zatrudnienie. Placówki mają zostać przejęte przez TEDi i nadal prowadzić działalność handlową.
Szczególnie istotna jest sytuacja osób zatrudnionych w sklepach. Z informacji dotyczących transakcji wynika, że wraz z przejmowanymi placówkami TEDi przejmie również ich personel. Oznacza to, że sama zmiana marki nie powinna oznaczać automatycznego zwolnienia całych zespołów. Pracowników czeka jednak dostosowanie się do zasad obowiązujących w nowej sieci, a szczegóły dotyczące organizacji pracy będą zależały od procesu przejęcia poszczególnych sklepów.
TEDi już prowadzi rekrutacje do swoich sklepów. Firma oferuje zatrudnienie między innymi na stanowiskach związanych z obsługą sklepu oraz kierowaniem placówkami. Wśród deklarowanych warunków znajdują się umowa o pracę, szkolenia i możliwości rozwoju zawodowego.
Decyzja o wycofaniu Woolwortha z Polski jest o tyle zaskakująca, że sieć jeszcze niedawno miała bardzo ambitne plany rozwoju. Firma systematycznie otwierała kolejne placówki i zapowiadała dalszą ekspansję. Ostatecznie jednak zdecydowała się na sprzedaż polskiej działalności konkurentowi. Jak informowaliśmy w styczniu tego roku, marek planowała dalszą ekspansję naszego rynku.
Rozwijamy się tak szybko, jak żaden inny dom towarowy w Niemczech
- podała wówczas sieć i informowała, że na terenie Polski planuje otworzyć 400 sklepów.
Dla łodzian najważniejsze jest więc to, że Woolworth znika jako marka, ale przejmowane sklepy mają pozostać otwarte. Zmiana dotyczy również zatrudnionych w nich osób, które wraz z placówkami mają przejść do nowego operatora.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.