"Czekaliśmy na ten powrót i okazał się on możliwy"
- Bardzo się cieszę, że parada się odrodziła. Czekaliśmy na ten powrót i okazał się on możliwy. Kolejne pokolenia też ją pokochały. Parada ma już charakter międzynarodowy, przyjeżdżają coraz większe rzesze osób, nie tylko z kraju, ale i z zagranicy. Powstała również Fundacja Parady Wolności, która będzie budowała społeczność wokół tego wydarzenia
- mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
To, że Parada Wolności jest na tyle oryginalna, że jest zauważona nie tylko w Polsce, podkreśla jej dyrektor, Rafał Baran.
- W Berlinie odbywa się Rave the Planet, w Zurychu Street Parade, a Łódź jest trzecim miejscem na mapie Europy, gdzie jest taka wielka impreza. I to powinno nas wszystkich cieszyć, bo wzrost ruchu turystycznego z tej okazji to też w konsekwencji wzrost potencjału na liczbę mieszkańców miasta, a to jest chyba najważniejsze.
Po Piotrkowskiej będzie jeździł grający autobus
Tegoroczna parada będzie największa z tych, które się odbyły po powrocie imprezy do Łodzi. Przez trzy dni (od 28 do 30 sierpnia) na ul. Piotrkowskiej pojawi się około 150 artystów, których będziemy mogli zobaczyć w piątek (28 sierpnia) od godz. 17. Wzdłuż ulic będzie jeździł grający autobus.
Najważniejszym dniem ma być sobota (29 sierpnia).
- Główna scena będzie ustawiona między Pl. Wolności a ul. Rewolucji 1905 r. Przy Piotrkowskiej ustawi się 16 grających punktów. O godz. 23 parada wyruszy spod sceny głównej i przejdzie ulicami Tuwima, Targową i Hasa do EC1. Tu zacznie się after party
- mówi Adam Radoń, organizator Parady Wolności.
Ostatniego dnia, w niedzielę (30 sierpnia), zabawa zacznie się o godz. 14 przy głównej scenie oraz w Pasażu Rubinsteina, i potrwa do godz. 20.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.