reklama

Po deszczach ruszyły grzyby w woj. łódzkim. 20 prawdziwków w dwie godziny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Po deszczach ruszyły grzyby w woj. łódzkim. 20 prawdziwków w dwie godziny - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: - Znalazłem grzyba, który miał kapelusz wielkości mojej głowy - chwalił się 9-letni Hugo

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkiePrawdziwki, podgrzybki, koźlarze, kurki, a nawet kozie brody. Po ostatnich deszczach w lasach województwa łódzkiego wreszcie zaczęło się coś wyrastać. Grzybiarze pokazują pierwsze konkretne zbiory, choć sytuacja jest bardzo nierówna. Jedno jest pewne - sezon wreszcie ruszył. 9-letni Hugo już się pochwalił dorodnym znaleziskiem.
reklama

- Jestem nowa w województwie łódzkim i kompletnie nie wiem, gdzie ruszyć, gdy nadejdzie sezon. Czy jest szansa na polecenie jakiegoś lasu, do którego warto się udać?

- takie posty coraz częściej pojawiają się na grzybiarskich grupach.

Nic dziwnego. Po deszczach grzybiarze ruszyli do lasów, a w sieci pojawia się coraz więcej zdjęć pierwszych konkretnych zbiorów. Jedni wracają z kurkami, inni pokazują prawdziwki, koźlarze i podgrzybki. Są też miejsca, gdzie na pełny koszyk trzeba jeszcze poczekać.

Bełchów i Aleksandrów Łódzki. Tu kosze już się zapełniają

Jedna z najświeższych relacji pochodzi z Bełchowa.

- Dzisiejszy zbiór - Bełchów. Bardzo dużo podgrzybków, sporo sitarzy, trafiły się dwie kozie brody, parę koźlarzy, zajączków, maślaków i kurek. Zbiór udany. 1,5 godziny chodzenia po lesie z mężem

reklama

- pisze pani Diana.

Bardzo dobrze wygląda też sytuacja w okolicach Aleksandrowa Łódzkiego. Arkadiusz Mączka, jeden z najbardziej grzybniętych łódzkich grzybiarzy, wrócił z lasu z naprawdę konkretnym zbiorem.

- Dzisiaj koźlarz kłaniał się w pas, a kurki aż wysypywały się z dużego kosza. Pieprznika jadalnego udało się uzbierać ponad szesnaście litrów, a cieszyły również pojedyncze piaskowiec modrzak oraz koźlarze pomarańczowo-żółty i babka

- relacjonuje Arkadiusz Mączka.

Fot. Arkadiusz Mączka. Pan Arkadiusz prezentuje swoje zbiory

reklama

Sygnały o grzybach płyną też z innych części województwa. W powiecie opoczyńskim pojawiają się kurki. Sypnęło również w okolicach Koluszek - tam grzybiarze znajdują kilka koźlarzy, mnóstwo kurek i trochę podgrzybków.

W okolicach Brzezin trafiają się już dorodne prawdziwki i podgrzybki. Z kolei pani Anna wrzuciła rolkę z Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, na której pokazała wielkie prawdziwki.

- Jaaaa! Piękności. Jutro w takim razie trzeba ruszyć w teren

- zachwyca się jedna z internautek.

Z okolic Skierniewic płyną natomiast relacje o zbiorach złożonych niemal z samych podgrzybków.

20 prawdziwków w dwie godziny. Radar grzybów też pokazuje ruch

reklama

To, że sezon zaczyna się rozkręcać, widać również w raportach publikowanych przez grzybiarzy na grzyby.pl.

Jeden z użytkowników poinformował o znalezieniu 20 prawdziwków wielkości dłoni w ciągu dwóch godzin. Inny po trzygodzinnym spacerze we dwie osoby wrócił z około 40 grzybami, wśród których były m.in. podgrzybki, maślaki i zajączki.

W kolejnych raportach pojawiają się kurki, koźlarze, borowiki szlachetne i pojedyncze podgrzybki. Są jednak także relacje z lasów, w których grzyby dopiero zaczynają się pokazywać.

- Lasek, zagajnik. Tak jak przedwczoraj, dzisiaj znalazłam krawce i koźlarza babkę. Krawca aż ucałowałam, bo w mojej okolicy ich nie ma

reklama

- napisała jedna z grzybiarek na grzyby.pl.

To pokazuje, że na razie trudno mówić o jednym wielkim wysypie w całym województwie. W jednym lesie koszyk można już szybko zapełnić, w innym trzeba się sporo nachodzić.

Gdzie na grzyby pod Łodzią? Grzybiarze wskazują miejscówki

A gdzie ruszyć z Łodzi? Tu lista miejsc polecanych przez grzybiarzy jest całkiem długa.

- Głowno, Grotniki, Brzeziny, Pawlikowice, Lutomiersk, lasy koło Pabianic, Bełchatów, Radomsko, Przedbórz, Spała, Inowłódz, Las Łagiewnicki, ale poczekaj do września, bo wtedy rusza jesienny wysyp

- radzi pani Agnieszka.

Inna grzybiarka wrzuca zdjęcie swoich zbiorów na dowód, że „w Pawlikowicach już się zaczęło”.

Polecany jest również Las Witowski, choć zdaniem pana Sebastiana na tę miejscówkę warto jeszcze chwilę poczekać.

- Las Witowski polecam, ale trzeba poczekać do września

- radzi.

Nie wszędzie sytuacja wygląda jednak równie dobrze. W okolicach Ozorkowa można już znaleźć kurki, ale w Grotnikach i Emilii na razie jest pusto.

Sprawdziliśmy też lasy w Rosanowie. Na razie dominują tam muchomory, a kurki są jeszcze miniaturowe.

- Dopiero się pokazują. Pewnie podrosną za jakieś pięć dni

- powiedziała nam sympatyczna para spotkana podczas spaceru.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo