Ponad 45 tysięcy sztuk nielegalnych papierosów, 25 litrów alkoholu niewiadomego pochodzenia i 2 kilogramy tytoniu bez akcyzy - taki „zapas” trzymał w swoim domu 61-letni mieszkaniec Łodzi. Mężczyzna nie był dla służb anonimowy. Wcześniej już kilkukrotnie zatrzymywano go w związku z nielegalnymi wyrobami akcyzowymi.
Podejrzane auto na Górnej
Wszystko zaczęło się od rutynowego patrolu. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej sprawdzili samochód zaparkowany na jednej z uliczek na Górnej. W środku znaleźli 2 tys. paczek papierosów i alkohol bez wymaganych znaków akcyzy. To był jednak dopiero początek.
Funkcjonariusze nie poprzestali na kontroli auta. Kolejnym krokiem było przeszukanie prywatnej posesji 61-latka. To właśnie tam skala znaleziska jeszcze bardziej zaskoczyła mundurowych.
W budynku mieszkalnym i garażu zabezpieczono 171 paczek papierosów, każda po 20 sztuk, a także jedno opakowanie zbiorcze zawierające aż 1600 papierosów. Do tego doszły 2 kilogramy tytoniu do palenia bez wymaganej akcyzy. Towar nie był przypadkowo porozrzucany. Część była przechowywana w sposób sugerujący przygotowanie do dalszej dystrybucji.
Kilogramy opakowań i worki z tytoniem
Na posesji znaleziono również 43 kilogramy opakowań do papierosów znanych marek. W domu i garażu odkryli kolejne setki paczek papierosów, opakowanie zbiorcze z 1600 sztukami oraz worki z tytoniem do palenia.
Mężczyzna przyznał, że to jego towar. Teraz odpowie za przestępstwo skarbowe, a grozi mu wysoka grzywna.
- Gdyby zabezpieczony towar trafił do nielegalnego obrotu, Skarb Państwa straciłby w podatku akcyzowym niemal 68 tys. zł
- wylicza podkom. Beata Bińczyk, oficer prasowy Izby Administracji Skarbowej w Łodzi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.