reklama

Koniec policyjnego oblężenia w Łodzi. Strzelec z łódzkiej fabryki zatrzymany

Opublikowano:
Autor:

Koniec policyjnego oblężenia w Łodzi. Strzelec z łódzkiej fabryki zatrzymany - Zdjęcie główne
Autor: KMP w Łodzi | Opis: 42-latek, który rano oddał strzał w kierunku innej osoby, a następnie zabarykadował się w jednym z obiektów, jest już w rękach policji

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleKoniec dramatycznych wydarzeń w łódzkiej strefie przemysłowej. 42-latek, który rano oddał strzał w kierunku innej osoby, a następnie zabarykadował się w jednym z obiektów, jest już w rękach policji. Akcja trwała kilka godzin.
reklama

Po porannym incydencie, w wyniku którego ewakuowano blisko 400 pracowników, teren jednej z firm przy ulicy Nowy Józefów stał się areną intensywnych działań służb. Mężczyzna, będący pracownikiem zakładu, po oddaniu strzału nie opuścił terenu, lecz zabarykadował się wewnątrz obiektu.

Trudna i wielogodzinna akcja

Policyjne działania na miejscu były wyjątkowo skomplikowane. Funkcjonariusze musieli zachować najwyższą ostrożność, biorąc pod uwagę, że sprawca był uzbrojony i znajdował się w przestrzeni przemysłowej.

- Akcja policyjna była bardzo trudna i wymagała dużego zaangażowania funkcjonariuszy. Negocjacje trwały długo i były prowadzone w sposób przemyślany, aby doprowadzić do bezpiecznego zakończenia sytuacji 

-  informuje policja w oficjalnym oświadczeniu.

reklama

Od momentu otrzymania zgłoszenia o godzinie siódmej rano, głównym celem służb było zatrzymanie sprawcy bez narażania życia i zdrowia osób postronnych oraz samych funkcjonariuszy. Policja potwierdza, że ten priorytet udało się w pełni zrealizować, ponieważ w wyniku całego zajścia nikt nie odniósł żadnych obrażeń.

Przebieg zdarzenia

Jak podało wcześniej Radio Łódź, prokuratura ustaliła wstępny przebieg ataku na terenie łódzkiego zakładu. Według informacji przekazanych przez Martę Stachowiak-Klimaszewską z Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie, napastnik dostał się na teren firmy prawdopodobnie przez płot. Mężczyzna był związany z tym miejscem pracy przez 14 lat, a jego zatrudnienie zakończyło się w grudniu 2024 roku. Do strzelaniny doszło w pomieszczeniu biurowym, w którym znajdował się były przełożony napastnika - to właśnie on, według śledczych, miał być bezpośrednim celem ataku.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo