Jeszcze kilka lat temu podobne praktyki były w Polsce rzadkością. Dziś coraz więcej klientów spotyka się z sytuacją, w której końcowa kwota do zapłaty okazuje się wyższa niż cena wynikająca bezpośrednio z menu. Problem dotyczy przede wszystkim gastronomii — restauracji, kawiarni, barów, food trucków oraz sezonowych lokali działających w miejscowościach turystycznych.
Dodatkowa opłata zwykle wynosi od 0,5 do 2 proc. wartości rachunku. Najczęściej pojawia się jako osobna pozycja na paragonie lub terminalu płatniczym. Część lokali opisuje ją jako „usługę finansową” albo „opłatę transakcyjną”. Wielu klientów dowiaduje się o niej dopiero podczas finalizacji płatności.
Właściciele lokali tłumaczą takie działania rosnącymi kosztami prowadzenia działalności. Chodzi przede wszystkim o prowizje pobierane przez operatorów płatności, banki oraz organizacje obsługujące terminale. Gastronomia pozostaje jedną z branż, w których liczba płatności bezgotówkowych jest wyjątkowo wysoka, a marże często pozostają ograniczone.
Przepisy pozwalają doliczać dodatkowe opłaty, ale pod konkretnymi warunkami
Możliwość pobierania dodatkowych kosztów regulują przepisy ustawy o usługach płatniczych. Prawo dopuszcza takie rozwiązanie, jednak przedsiębiorca musi spełnić konkretne warunki.
Najważniejsze ograniczenie dotyczy wysokości prowizji. Lokal nie może doliczać dowolnej kwoty. Dodatkowy koszt może odpowiadać wyłącznie rzeczywistym wydatkom ponoszonym przez przedsiębiorcę przy obsłudze konkretnej transakcji. Oznacza to, że restauracja nie ma prawa zarabiać na samym sposobie płatności.
W praktyce przedsiębiorca powinien być w stanie wykazać, jakie koszty rzeczywiście ponosi wobec operatora płatności lub banku. Jeżeli doliczona klientowi kwota byłaby wyższa niż realny koszt obsługi transakcji, mogłoby to zostać uznane za naruszenie przepisów dotyczących ochrony konsumentów.
Regulacje obowiązują nie tylko w Polsce, ale również na terenie innych państw Unii Europejskiej. Obejmują zarówno klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorców korzystających z płatności bezgotówkowych.
Klient musi wiedzieć o dodatkowym koszcie jeszcze przed płatnością
Największe kontrowersje nie dotyczą samego doliczania opłat, lecz sposobu informowania klientów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami konsument musi zostać poinformowany o dodatkowym koszcie jeszcze przed rozpoczęciem płatności.
Informacja powinna być czytelna i widoczna. Może znaleźć się przy kasie, w menu, przy terminalu lub zostać przekazana przez obsługę lokalu. Klient powinien wiedzieć wcześniej, że końcowa kwota może być wyższa od tej widniejącej w karcie.
To właśnie brak wcześniejszej informacji najczęściej prowadzi do sporów. Klienci skarżą się, że o dodatkowej pozycji na rachunku dowiadują się dopiero po wydrukowaniu paragonu albo podczas zatwierdzania płatności na terminalu. W takich sytuacjach konsumenci często kwestionują zasadność pobrania prowizji.
Eksperci zajmujący się ochroną praw konsumentów zwracają uwagę, że samo umieszczenie opłaty na rachunku może nie wystarczyć, jeżeli klient wcześniej nie został o niej skutecznie poinformowany.
Lokale coraz częściej promują inne formy rozliczeń
Rosnąca liczba dodatkowych opłat pokazuje również szerszy trend widoczny w gastronomii. Coraz więcej restauracji zachęca klientów do wybierania gotówki albo Blika zamiast tradycyjnych płatności realizowanych przez terminal.
Dla części przedsiębiorców takie rozwiązania okazują się tańsze. Niektóre lokale oferują nawet drobne rabaty przy płatności gotówką lub sugerują preferowaną metodę rozliczenia jeszcze przed złożeniem zamówienia.
Jednocześnie dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że liczba płatności bezgotówkowych w Polsce stale rośnie. Dla wielu klientów karta lub telefon pozostają podstawowym sposobem regulowania rachunków. Z tego powodu dodatkowe koszty doliczane przy finalizacji płatności coraz częściej wywołują irytację i negatywne reakcje konsumentów.
Klienci reagują coraz ostrzej na ukryte dopłaty
W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się relacje klientów zaskoczonych wyższą końcową kwotą rachunku. Największe emocje budzą sytuacje, gdy dodatkowy koszt nie został wcześniej wyraźnie zakomunikowany.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że przedsiębiorcy mają obowiązek przekazywania pełnych informacji o cenach oraz wszystkich dodatkowych kosztach jeszcze przed zawarciem transakcji. Dotyczy to również opłat pojawiających się przy finalizacji płatności.
Dla klientów oznacza to jedno — przed zatwierdzeniem rachunku warto dokładnie sprawdzić końcową kwotę na terminalu i zwrócić uwagę na informacje widoczne przy kasie lub w menu. Coraz częściej okazuje się bowiem, że cena końcowa może być wyższa niż ta, którą klient widział podczas składania zamówienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.