Ponownie pojechał do szpitala
- Choć od zdarzenia minęło już kilka dni, prokurator we wtorek (18 marca) ponownie pojechał do szpitala
- informuje Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Do dramatycznych zdarzeń doszło w czwartek (13 marca) w siedzibie Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie. Prokurator przesłuchiwał 33-letniego mężczyznę zatrzymanego w związku z kradzieżą rozbójniczą i posiadaniem narkotyków. We dwóch byli w pokoju, którego pilnowali stojący za drzwiami policjanci.
Szarpanina podczas przesłuchania
Gdy prowadzący przesłuchanie przedstawił 33-latkowi zarzuty, ten nagle zerwał się z krzesła i doskoczył do okna. Próbował je otworzyć, żeby wyskoczyć na zewnątrz i uciec. Prokurator rzucił się, próbując go zatrzymać. Wtedy doszło do szarpaniny. Odgłosy bójki zaniepokoiły czekających na zewnątrz funkcjonariuszy, którzy wpadli do pokoju i obezwładnili 33-latka. Poszkodowany prokurator, który doznał m.in. urazu kręgosłupa, został przewieziony do szpitala.
Agresor ma bogatą kartotekę
- Agresywny 33-latek ma bogatą kryminalną przeszłość i grubą policyjną kartotekę. Za kradzież rozbójniczą i posiadanie narkotyków grozi mu do 15 lat więzienia. Do tej kary dojdzie mu kolejna za napaść na funkcjonariusza publicznego. Jej ostateczna wysokość będzie zależała od wspomnianej opinii biegłego na temat rozmiaru obrażeń prokuratora - na ten moment to 7,5 roku pozbawienia wolności
- mówi Paweł Jasiak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.