W sobotnim meczu z Radomiakiem Widzew prowadził do 83. minuty. Trzy punkty były na wyciągnięcie ręki, a w przypadku drużyny z Łodzi, to punkty być może na wagę utrzymania. Gdyby była wygrana, to czerwono-biało-czerwoni uciekliby ze strefy spadkowej. Wtedy już wszystko byłoby w ich rękach. Ale tak się niestety nie stało. Gra się do końca, a o tym tego Widzewiacy najwyraźniej wciąż zapominają. W ogóle w tym sezonie, bez względu na to, kto prowadził zespół i kto w nim grał, końcówki meczów nie wychodziły Widzewowi. Gdyby mecze kończyły się w 75. minucie, to Widzew byłby w czołówce PKO BP Ekstraklasy. Taka ciekawostka, bo oczywiście trwają dłużej.
Dłużej nawet niż regulaminowe 90. I znów, gdybyśmy spojrzeli na to, w jakiej sytuacji byłaby drużyna z Serca Łodzi po półtorej godziny gry, to miałaby obecnie aż 8 punktów więcej! Bo już sześć razy w tym sezonie Widzew stracił punkty w doliczonym czasie! Kiedyś był widzewski charakter, dzisiaj to po prostu frajerstwo. Nie wiadomo, w którym z tych meczów było ono największe.
Jagiellonia Białystok - Widzew 3:2
Druga kolejka sezonu. Widzew po zwycięstwie na inaugurację idzie po drugą wygraną. I jest bardzo blisko. Co prawda przegrywa od 3. minuty, ale potem dwa razy do siatki gospodarzy trafia Sebastian Bergier. Mija 90. minuta i wydaje się, że Widzew wygra na wyjeździe. Ale błędy popełniają Rafał Gikiewicz i Mateusza Żyro i najpierw Jesus Imaz w 91. minucie wyrównuje, a w 93. minucie gola na wagę trzech punktów zdobywa Afimico Pululu. Żeljko Sopić, trener Widzewa, aż zbladł.
Widzew - Raków Częstochowa 0:1
Kolejka numer 10. Do Serca Łodzi przyjeżdżają Medaliki. Gospodarzy prowadzi już Patryk Czubak. Widzewiacy dwa razy trafiają do bramki, ale sędziowie wskazują pozycje spalone. Nie możesz wygrać, to zremisuj. Jest tego bardzo blisko, co prawda Raków nie zaczął ligi dobrze, to jednak to wciąż mocna ekipa. Punkt nie wydaje się taki zły, tym bardziej że wcześniej Widzew przegrał już pięć spotkań. I kiedy wydaje się, że mecz zakończy się podziałem punktów Veljko Ilicia strzałem głową pokonuje Lamine Diaby-Fadiga. Raków wygrywa w Łodzi!
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 2:1
Kolejny koszmar. Tym razem w kolejce numer 15. Widzew od 50. minuty prowadzi po golu Bergiera. Niestety niedługo potem wyrównuje Tomas Bobcek. Słowak wpisuje się na listę strzelców jeszcze raz tego dnia. W 96. minucie wyskakuje wyżej od Ricardo Visusa i strzałem głową daje wygraną Lechii. Do Łodzi Widzew wraca z niczym.
Zagłębie Lubin - Widzew 1:2
W 2025 roku łódzki zespół już dwa razy pokonał Zagłębie - w lidze i w Pucharze Polski. Nie ma się więc czego bać, do Lubina jedzie po zwycięstwo. I na boisku się to potwierdza. Znów skutecznością popisuje się Bergier i od 45. minuty Widzew prowadzi. Jest tak aż do 86. minuty. Wtedy wyrównuje Leonardo Rocha, a w 95. minucie gola na wagę kompletu punktów gospodarzom daje Jesus Diaz. Widzew wraca do Łodzi bez choćby jednego punktu. Boli tym bardziej że to ostatni mecz w roku.
Raków Częstochowa - Widzew 1:1
To było całkiem niedawno. Widzew jest po dwóch remisach - z Arką Gdynia i Górnikiem Zabrze, i czuje niedosyt. W Częstochowie gra o wygraną. Ma ułatwione zadanie, bo od 36. minuty gra w przewadze jednego piłkarza. Idzie ciężko, ale w końcu w 94. minucie goście obejmują prowadzenie po golu Frana Alvareza. Trzy punkty nie mogą już uciec, zaraz sędzia skończy mecz. A jednak... Znów koszmarem Widzewa jest Leonardo Rocha, który gra już dla Rakowa. Wyskakuje najwyżej, w końcu piłka trafia pod nogi Stratosa Swarnasa i Medaliki ratują punkt. Widzew traci dwa. Niewarygodne…
Radomiak Radom - Widzew 2:1
To wydarzyło się w ostatnią sobotę. Znów podobny scenariusz. Widzew prowadzi, chociaż tym razem po golu samobójczym, chociaż Bergier był blisko. Ale w 82. minucie Radomiak wyrównuje. Niech będzie punkt, w sytuacji Widzewa też się przyda. Ale gdzie tam... W 93. minucie Łodzianie jak to tylko oni potrafią "dają ciała" i z bliska Bartłomieja Drągowskiego pokonuje Luquinhas. Gospodarze są wniebowzięci, pokazali wielki charakter. Te trzy punkty mogą im dać utrzymanie. A zero punktów dla Widzewa, może oznaczać spadek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.