ŁKS pokazał charakter, ale "lepiej byłoby nie przegrywać"
ŁKS Łódź już w sobotę, 14 lutego rozegra pierwszy domowy mecz w tym roku. Zawodnicy prowadzeni przez Grzegorza Szokę zmierzą się z Chrobrym Głogów i będą chcieli na pewno pójść za ciosem. W ubiegłym tygodniu wygrali z Polonią Bytom 3:2, chociaż przegrywali w drugiej połowie 0:2. Potrafili jednak wrócić losy tego spotkania, co na pewno napawa optymizmem. Trener zaznacza jednak, że dużo lepiej byłoby po prostu nie przegrywać dwiema bramkami i gonić wynik.
Pokazaliśmy, że ta drużyna ma wiarę i chęć, by walczyć do końca. Mamy zawodników, którzy są w stanie wejść w trakcie meczu i dać potrzebny impuls i energię. To jest jednak konsekwencja tego, że straciliśmy bramki. Nie budowałbym więc nadmiernego optymizmu na tym, że udało nam się wygrać, mimo że przegrywaliśmy 0:2, bo lepiej byłoby po prostu nie przegrywać - powiedział Grzegorz Szoka.
Przed ŁKS-em wymagająca runda
Szkoleniowiec ŁKS-u na konferencji prasowej zwrócił uwagę na dynamikę w zmianach nastrojów. Przed spotkaniem z Polonią były one raczej minorowe, ale po wygranej nad wiceliderem nadzieja w serca kibiców została wlana na nowo.
Niesamowite, jak w ŁKS-ie wszystko szybko się zmienia. Przed pierwszym meczem, można było pomyśleć, że jesteśmy w tragicznej sytuacji, a teraz rozmawiając z kibicami, odniosłem wrażenie że jesteśmy jeden mecz od ekstraklasy. Tak naprawdę nic się nie wydarzyło. Musimy sumiennie pracować, rozwijać się i przygotowywać do każdego meczu. Wyniki i tabela w tej lidze pokazuje, że tu nic nie jest pewne. Musimy nastawić się na bardzo wymagającą rundę. Nie chciałbym, żeby optymizm, który teraz panuje, po jednym spotkaniu przerodził się we frustrację. Apelują o to, żeby być stabilnym i wspierać naszą drużynę. Mamy przed sobą minimum 14 meczów i w każdym z nich będziemy mieli pokazać charakter, zaangażowanie i mieć plan - powiedział trener Szoka.
Zwycięstwo w Bytomiu było ważne dla ŁKS-u, który po pierwszy dobrze rozpoczął rundę wiosenną, a po drugie zainkasował bardzo istotny komplet punktów, który przybliża go do realizacji celu. Trener chce jednak, by nastawić się na wymagającą rundę, bo w Betclic 1 Lidze prawie każde spotkanie takie właśnie jest.
Ze sztabem cały czas podkreślamy, że podstawą do osiągnięcia dobrego wyniku jest budowanie więzi, wsparcie i bycie drużyną. Dzisiaj widzę, że w zespole jest pewność siebie, zadowolenie, ale nie możemy pozwolić, żeby to nas rozluźniło. Cały czas rozmawiamy o tym, co będzie potrzebne w meczu z Chrobrym, co było dobre w naszej grze w Bytomiu, ale też analizowaliśmy nasze błędy. Wygrana z Polonią jest ważna pod kątem tabeli, bo chcieliśmy dobrze zacząć. Cały czas musimy utrzymać stabilność i mieć świadomość, że ta liga jest wymagająca. Musimy być w stu procentach zaangażowani.
Czego spodziewać się po Chrobrym Głogów?
W sobotę łodzianie zagrają na Stadionie Króla z Chrobrym Głogów. W tym sezonie ŁKS już dwukrotnie mierzył się z tym rywalem. W sierpniowym starciu w ramach rozgrywek ligowych przegrał 1:2 w Głogowie, ale później zrewanżował się Chrobremu w Pucharze Polski, wygrywając pod dogrywce 5:3.
Chrobry to bardzo dobrze zorganizowany zespół z doświadczonymi na tym poziomie zawodnikami oraz jasnym planem i organizacją gry. Widać, że te ruchy, które zostały zrobione przed tym sezonem, były konkretnie pod ten sposób grania. Ostatnio lepiej punktowali na wyjazdach. Mają bardzo szybkich skrzydłowych. Chrobry potrafi też dłuższymi fragmentami bronić trochę niżej i wyczekać dobry moment na odbiór piłki i wyprowadzić groźne kontrataki. To, że zajmują tak wysokie miejsce w tabeli, to na pewno nie jest przypadek - skomentował najbliższego przeciwnika trener ŁKS-u.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.