W niedzielnym meczu z Motorem Lublin Lerager grał od pierwszej minuty. Był to jego 10. występ w PKO BP Ekstraklasie. Okrasił go golem zdobytym w 55. minucie. To pierwsze trafienie niespełna 33-letniego piłkarza w Widzewie i polskiej lidze.
Niestety Lerager nie dograł meczu do końca. W 85. minucie na noszach opuścił boisko. Zaraz po meczu trener Aleksandar Vuković szczerze przyznał, że to koniec sezonu dla duńskiego pomocnika. W niedzielę wieczorem rzecznik prasowy Widzewa poinformował o badaniach piłkarza. W poniedziałek rano już wszystko było jasne. To koniec sezonu dla Leragera.
Piłkarz Widzewa wróci za osiem miesięcy
"Niestety, potwierdziły się pierwsza diagnoza - Lukas Lerager doznał całkowitego uszkodzenia ścięgna Achillesa. Sytuacja miała miejsce podczas meczu z Motorem Lublin. Zawodnik prosto z murawy został przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł szczegółowe badania, po których trafił na salę operacyjną. Lukas przeszedł już zabieg rekonstrukcji uszkodzonego ścięgna. Teraz czeka go przerwa wynosząca około ośmiu miesięcy" - poinformował Widzew.
Przypomnijmy, że niedawno operację przeszedł inny defensywny pomocnik Szymon Czyż.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.