Reklama

Reklama

Biuro wyciszone mchem - dla tych, co kochają ciszę i spokój [WIDEO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Gdy przekraczasz próg tej strefy, pierwsze co widzisz to mech. Choć nie uświadamiasz sobie, że to prawdziwy mech, to czujesz intuicyjnie, że tu jest inaczej. Cicho, spokojnie, bez niepotrzebnych napięć. Pierwsze piętro w Co:Spot.

Reklama

Uporządkowany i wyciszony design tego miejsca przyciąga nie tylko wzrok i uwagę gości. Każdy, kto wchodzi tu pierwszy raz odczuwa odmienność nowej przestrzeni odciętej od zgiełku świata i ulicy. Specjalnie dobrane kolory wkomponowane w charakterystyczną łódzką cegłę, mocna, ale zarazem ciepła i pogodna zieleń mchu rozpościerającego się „na dzień dobry”, kilka stylowych mebli z najwyższej półki i cisza… To wszystko wita na progu.

Pracujący tu ludzie mają to na co dzień i bardzo sobie to chwalą. Obojętnie, w jakiej branży pracują, wszyscy czują ten sam komfort możliwości zamknięcia się w świecie swoich potrzeb, zadań, interesów. Nie ma zbędnych rozpraszaczy, nie ma niepotrzebnego zgiełku i uciekającej życiowej energii. Jest miejsce, jest klimat, jest przestrzeń do twórczego wysiłku.

Właśnie ten efekt, czyli doskonały klimat do twórczej pracy, jest największym atutem miejsca. Stąd wszystko wygląda inaczej. Otoczenie, wyposażenie biura, komunikacja w nim i relacje pomiędzy wszystkimi rezydentami zbudowane są tak, by nikt nie czuł się nękany niepotrzebnymi bodźcami z zewnątrz, by mógł stworzyć sobie swój własny świat i by oddał się spokojnej pracy. A gdy nagle przyjdzie potrzeba zrobienia przerwy, wyrwania się z kontekstu i dopalenia mocną kawą, wszystko to jest w zasięgu ręki. Znajdą się także chętni do okazjonalnych pogaduszek w przestrzeni na czwartym piętrze. 

To miejsce żyje długo, bardzo długo każdego dnia. Często żyje w nocy, bo są i tacy, którzy chcą, mogą lub potrzebują pracować inaczej niż wszyscy. Miejsce dostępne 24h/7 zachęca do optymalnego rozłożenia sił, do wejścia w twórczy proces w najlepszym momencie. A najfajniej jest, gdy u sąsiadów światła pogasną i zostajesz sam na sam ze swoim projektem. Nikt i nic nie jest w stanie oderwać cię od twoich marzeń i podróży. Widzisz więcej, odkrywasz nowe rozwiązania, szerzej patrzysz na swój biznes. Jesteś sternikiem okrętu na otwartym morzu pomysłów.

A gdy wychodzisz i ostatni gasisz światło, spoglądasz na zieloną ścianę i przypominasz sobie z dzieciństwa ulubioną bajkę o krainie mchu i paproci, w której działy się różne dziwne i niesamowite rzeczy…

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy