Reklama

Reklama

Do nowych rekordów zakażeń powinniśmy… przywyknąć. Tak twierdzi rzecznik Ministerstwa Zdrowia

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Do nowych rekordów zakażeń powinniśmy… przywyknąć. Tak twierdzi rzecznik Ministerstwa Zdrowia - Zdjęcie główne

Do nowych rekordów zakażeń powinniśmy… przywyknąć. Tak twierdzi rzecznik Ministerstwa Zdrowia (fot. domena publiczna) |wiadomości łódzkie|Łódź|TuŁódź

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Zdaniem rzecznika resortu zdrowia, Wojciecha Andrusiewicza kolejne rekordy są efektem zwiększonych kontaktów międzyludzkich.

Rzecznik zaznaczył, że nie ma większych ognisk koronawiruusa – w jego opinii są one nieduże i rozproszone. Rekordy zakażeń w kolejnych dniach komentuje aktualną sytuację epidemiologiczną. Jego zdaniem to zwiększenie kontaktów międzyludzkich jest główną przyczyną notowanych statystyk zakażeń.

!reklama!

– Cały czas podkreślamy, że nie ma dużych ognisk zakażeń. Cały czas są to rozdrobione ogniska, których jest wiele. To efekt zwiększonych kontaktów międzyludzkich – zauważył. . – Jest to logiczna konsekwencja większej liczby spotkań, kontaktów – wyjaśnił.

Rzecznik dodał, że do takich dobowych wyników należy przywyknąć. Najważniejszą kwestią teraz jest obłożenie szpitali i to, czy mamy gdzie leczyć chorych.

– Po pierwsze pod kątem zajętych covidowych łóżek, po drugie respiratorów. Tutaj mamy pełną wydolność. Cały czas rejestrujemy, że nowe przypadki są mało objawowe, bądź bezobjawowe – stwierdził. Dodał, że duża liczba notowanych zgonów jest echem ciężkich przypadków zakażeń sprzed kilku tygodni.

Lekarze rodzinni, na których teraz systemowo spadła odpowiedzialność wydawania decyzji o testowaniu pacjentów, twierdzą, że aktualny wzrostowy trend nowych zakażeń to dopiero początek. Zdaniem niektórych specjalistów wciąż nie jesteśmy świadomi prawdziwego obrazu epidemii. Zadanie wysyłania pacjentów na testy przez lekarzy pierwszego kontaktu nie do końca się sprawdza.

–  Aby zobaczyć prawdziwy obraz epidemii, już dziś powinniśmy robić 30-40 tys. testów na koronawirusa dziennie. System nie działa – komentuje Tomasz Zieliński z organizacji lekarzy Porozumienie Zielonogórskie.

Lekarz uważa, że opracowany przez urzędników schemat testowania nie sprawdza się w rzeczywistości. Zgodnie ze statystykami Ministerstwa Zdrowia lekarze pierwszego kontaktu w ciągu dwóch pierwszych tygodni wdrożenia nowego rozwiązania wystawili jedynie 4 649 skierowań.

Źródło: onet.pl, WP.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy