Reklama

Reklama

Drożyzna w sklepach działa łodzianom na nerwy. „Te ceny są kosmiczne” [sonda]

Opublikowano: wt, 15 lut 2022 13:26
Autor: | Zdjęcie: Monika Szewczyk

Drożyzna w sklepach działa łodzianom na nerwy. „Te ceny są kosmiczne” [sonda] - Zdjęcie główne

Rynek Barlicki w Łodzi, grudniowe ceny warzyw | foto Monika Szewczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Szarżująca inflacja i wysokie ceny w sklepach mogą doprowadzić wiele osób do białej gorączki. Specjalnie dla Was wybrałem się na przechadzkę po Zielonym Rynku i postanowiłem zapytać parę osób o ich zdanie na temat obecnej polskiej rzeczywistości.

Sonda na Zielonym Rynku w Łodzi

Bardzo zastanawiało mnie to, co o wszechobecnej drożyźnie sądzą mieszkańcy Łodzi. Wybrałem się na spacer po placu Barlickiego i zacząłem wypytywać przechodniów o ich zdanie na temat aktualnej sytuacji.

- Nie byłem w sklepie od wielu miesięcy, bo zakupy zawsze robiła mi moja córka, ale ostatnio poszedłem do jednego z marketów. Jak tylko spojrzałem na ceny znajdujące się na półkach, oniemiałem z wrażenia. Szybko zacząłem kalkulować moją emeryturę i uświadomiłem sobie, że gdyby nie pomoc mojej córki i zięcia, raczej bym długo nie pociągnął. Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno temu wszystko było tańsze… Nie rozumiem, jak do tego doszło, ale strasznie mnie to denerwuje – mówi spotkany przeze mnie pan Wiesław.

Swój negatywny stosunek wyraziła również pewna łodzianka.

- Te ceny są kosmiczne. Naprawdę. Gdybyśmy spojrzeli na poprzednie miesiące, wiele produktów podrożało i to nawet o kilkadziesiąt groszy. Co chwilę wprowadzane podatki i różne podwyżki bardzo nam, obywatelom, szkodzą. To jest naprawdę irytujące. Mam już tego dosyć. Niedługo nasze portfele staną się tak bardzo cieniutkie, że przestaniemy je wyczuwać w kieszeni - stwierdza pani Dorota.

Zdanie na temat aktualnych cen oraz innych kosztów wyraził również kolejny mieszkaniec miasta. 

- Osobiście jeszcze nie odczułem tych ogromnych cen i katastrofalnych zmian, ale moja bardzo dobra znajoma narzekała ostatnio nie tylko na wyższe rachunki za gaz i prąd, lecz również na niższą wypłatę. To przykre - poinformował pan Marcin.

Niektórym jednak droższe zakupy nie przeszkadzają. 

- Każdy widzi, że zakupy są droższe, ale to przecież normalne. Z roku na rok pensje Polaków także się zwiększają, więc mówienie o drożyźnie nie ma żadnego sensu. Ceny po prostu dostosowują się do naszych wynagrodzeń i nie widzę w tym niczego złego - dodaje spotkana przeze mnie pani Maryla.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

    obserwator

    Popierajmy dalej miernotę, niech dostaje zasiłki - a ceny będą rosły. Państwo nic nie daje - żeby komuś dać musi innym zabrać. Do tego zabiera jeszcze koszty manipulacyjne na utrzymanie swoich rządów.... ale to trzeba byłoby się czegoś uczyć - a debilami łatwo się rządzi.

  • 3 miesiące temu | ocena +9 / -2

    PiSuar

    Nie ma co narzekać. Przecież działają tarcze antyinflacyjne, podatek VAT 0%. Więc gdzie drogo? W TVP mówią że najtaniej jest niż było za Tuska :-) jeśli komuś teraz drogo niech poczeka do lipca gdy wszystkie tarcze poznikają i VAT wróci do 8 i 23%. Oj wtedy elektorat odczuje. Pozostali z racji na dobre zarobki niewiele to odczują, 200-300 zł więcej... Rozwiń

    • 3 miesiące temu | ocena +2 / -6

      Mrc

      Puknij się w głowę, uważasz że Ci wszyscy co zarabiają 2,5-4k netto, czy emeryci do 2k netto głosują na PiS i są ich elektoratem? Serio? W Polsce nadal 5k to pensja nieosiągalna dla większości społeczeństwa, a średnią to można sobie wsadzić między bajki. Uwierz, że mnóstwo, naprawdę mnóstwo ludzi nie zarabia tych 5-6k i wcale nie głosują na PiS a t... Rozwiń