Sprzedawali, choć nie mieli koncesji
Oskarżeni są kibicami ŁKS-u. Główny to Paweł W., któremu śledczy zarzucają udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która działała na terenie Łodzi, Rąbienia i innych miast Polski, a także w Niemczech i Holandii, a kierował nią Tomasz L. Jej członkowie, choć nie posiadali wymaganej koncesji, mieli sprzedawać w sieci materiały wybuchowe i pirotechniczne o dużej sile rażenia.Jednym z przesłuchanych 8 stycznia oskarżonych był Łukasz M., który nie przyznał się do winy. Zeznał, że nie wiedział, iż popełnia przestępstwo, bo zajmował się wyłącznie pakowaniem przesyłek. Miał być zapewniany przez Pawła W. o tym, że wysyłane materiały są bezpieczne, a to, czym się zajmuje - całkowicie legalne.
Kurierzy nie wiedzieli, co przewożą
Działalność grupy polegała na tym, że przez Internet sprzedawała materiały pirotechniczne. Wysyłano je do klientów przez firmy kurierskie, którym nie zdradzano prawdziwej zawartości paczek - jako nadawców podawano nieistniejące firmy.Proceder zakończył się w 2018 roku, kiedy na zlecenie wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Łodzi policja przeprowadziła wielką akcję zatrzymania członków grupy. W ręce funkcjonariuszy wpadły wtedy 34 osoby, dokonano około 100 przeszukań.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.