Miał ujawnić informacje objęte tajemnicą
W drugiej sprawie Paweł K. jest oskarżony o ujawnienie objętych tajemnicą śledztwa informacji członkowi gangu oszukującego ludzi metodą "na wnuczka" i "na policjanta". Na terminie wyznaczonym w środę (22 stycznia) nie pojawił się prokurator Wiesław Łatkowski z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Na jednej z poprzednich rozpraw zeznawał członek gangu oszustów, Adrian M., dla którego łódzki prawnik miał wynieść z prokuratury poufne dane. Świadek mówił, że Paweł K. pokazał mu protokoły z przesłuchań innych zatrzymanych w sprawie oszustw osób. Podkreślił, że nie wiedział, iż udzielanie takich informacji przez adwokata jest nielegalne.
Co ustalono do tej pory?
Obrońca oskarżonego próbował dowieść, że tego konkretnego dnia Paweł K. nie wykonywał fotokopii akt w prokuraturze, gdyż nie ma śladu, żeby pokwitował ich odbiór. Prokurator Wiesław Łatkowski odpowiedział, że nie ma większego znaczenia to, kiedy oskarżony pozyskał kopie protokołów, bo wiadomo, że na pewno je pozyskał.
Sędzia Michał Racięcki uznał, że okoliczności pozyskania akt nie mają zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Zasłynął pewnym powiedzeniem
Paweł K. stał się znany w całej Polsce po wypadku samochodowym, do którego doszło w 2021 roku na drodze między Barczewem a Jezioranami pod Olsztynem. Kierowany przez prawnika mercedes zjechał na przeciwny pas ruchu i czołowo zderzył się z audi. Jadące nim dwie kobiety, 53- i 67-letnia, zginęły na miejscu. Po tragedii Paweł K. miał stwierdzić, że jechały "trumną na kółkach".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.