reklama
reklama

Łódzki społecznik opublikował zdjęcia radnej, która... przechodzi przez płot. Ta oskarża go o dyskredytację [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Łódzki społecznik opublikował zdjęcia radnej, która... przechodzi przez płot. Ta oskarża go o dyskredytację [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźNa społecznościowym profilu LDZ Zmotoryzowani Łodzianie pojawiła się relacja zdjęciowa z nietypowego wydarzenia. Na fotografiach widać jedną z łódzkich radnych podczas... przechodzenia przez ogrodzenie posesji. Autor posta zarzuca jej wtargnięcie, radna przedstawia sprawę zupełnie inaczej.
reklama

Konferencja w sprawie niszczejącego budynku

Chodzi o historię z sierpnia 2024 roku, kiedy radna Izabela Kaczmarska (to ona jest na zdjęciach) zwołała konferencję prasową w sprawie niszczejącego budynku przy ul. Przyszkole 38, w którym kiedyś funkcjonował dom dziecka. Razem z nią byli wtedy była senator Zdzisława Janowska i radny miejski Piotr Cieplucha.

- Ponieważ brama była zamknięta, a w gmachu zauważyliśmy powybijane okna, ze względów bezpieczeństwa postanowiliśmy przeprowadzić kontrolę. Razem ze mną przez ogrodzenie przeszli obecni na miejscu przedstawiciele mediów. Zrobiłam nagranie, żeby pokazać, do jak ogromnej dewastacji doszło wewnątrz budynku

- mówi Izabela Kaczmarska.

reklama

"Moim zdaniem to było wtargnięcie"

Jarosław Kostrzewa, społecznik i administrator profilu LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, na którym pojawiły się zdjęcia przechodzącej przez płot radnej, uważa, że Izabela Kaczmarska nie powinna w ten sposób wchodzić na teren nieruchomości.

- Moim zdaniem to było wtargnięcie. Jeśli pani radna chciała coś zrobić w tym temacie, powinna iść po klucze, poprosić o pomoc policję, napisać interpelację

- mówi Jarosław Kostrzewa.

Pod postem Zmotoryzowanych rozpętała się dyskusja na temat działań radnej Kaczmarskiej. 

reklama

Radna zapowiada kroki prawne

- Jestem przerażona skalą hejtu, jaki się na mnie wylał. Ten budynek nie jest prywatny, administruje nim Zarząd Lokali Miejskich. Moim celem było pokazanie, jak miasto nie dba o swoją własność i marnotrawi pieniądze mieszkańców. Poza tym w środku mogły być na przykład zwłoki. Zaraz po kontroli zawiadomiłam o całej sytuacji policję

- wyjaśnia Izabela Kaczmarska i dodaje, że post Zmotoryzowanych odbiera jako próbę zdyskredytowania jej osoby. Zapowiada też kroki prawne wobec Jarosława Kostrzewy.

reklama

Budynek przy ul. Przyszkole 38 nie funkcjonuje jako dom dziecka od blisko dwóch lat. Kiedyś służył też małym uchodźcom z Ukrainy. Po zamknięciu jest ustawicznie dewastowany i rozkradany.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo