- Książulo odwiedził naszą restaurację, więc nie mogliśmy przejść obok tego testu obojętnie! Na warsztat bierzemy pizzę Książula, którą możecie znaleźć w Żabce. Czy ta pizza obroni się w oczach pizzaioli? - czytamy na profilu restauracji La Strada Del Pomodoro.
Do testu podszedł właściciel oraz jego pracownica, która przyznała, że pizza smakuje, jak.... drożdżówka. Natomiast Sebastian Śpiewak, stwierdził, że w życiu jadł lepsze mrożonki, tym bardziej za tę cenę. Dodał, że mu osobiście nie smakuje.
No temu w życiu bym nie dał muala
- powiedział.
Pizza Książula w Żabce wywołała dyskusję wśród miłośników jedzenia. Do sprawy odnoszą się również przedstawiciele branży gastronomicznej, w tym lokale z Łodzi.
Mimo wielu negatywnych recenzji, okazuje się, że produkt sprzedaje się na tyle dobrze, że w części sklepów pizzy brakuje, a osoby, które chcą jej spróbować, muszą sprawdzać dostępność w kolejnych placówkach. Wiadomości Handlowe skontaktowały się z biurem prasowym Żabki i dowiedziały się, że sieć w najbliższym czasie planuje kolejne dostawy produktu.
Portal przypomniał, że pizza sygnowana przez Książula, czyli Szymona Nyczkę, zadebiutowała w sklepach Żabka 7 października. Produkt jest sprzedawany pod nazwą "Muala na grubo" i występuje w dwóch wariantach: Fat Peppa z pepperoni oraz Fat Cheese z serem i dodatkiem jalapeño. Cena obu wersji wynosi 24,99 złotych.
Nad recepturą produktu pracowano ponad rok
- poinformowały Wiadomości Handlowe.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.