Reklama

Reklama

Podwyżki opłat za wywóz śmieci. Radni komentują i wskazują winnych [WIDEO]

Opublikowano: śr, 16 paź 2019 15:23
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Dzisiejsze głosowanie w Radzie Miejskiej dotyczące podwyżek opłat za wywóz śmieci zostało poprzedzone konferencjami radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiciele obu klubów przerzucają się odpowiedzialnością za konieczność wprowadzenia podwyżek. 

O konieczności zwiększenia opłat za wywóz śmieci poinformował wczoraj wiceprezydent Łodzi, Tomasz Trela. Podwyżka jest drastyczna – z 13 na 24 złote. Jeśli ktoś nie będzie chciał segregować odpadów, zapłaci podwójną stawkę, czyli 48 złotych.

Na dzisiejszych konferencjach przed sesją Rady Miejskiej, na której miała być głosowana uchwała podwyższająca opłaty, głos zabrali przedstawiciele klubów KO oraz PiS. I przedstawili swoje argumenty tłumaczące, jak i dlaczego musiało dojść do wprowadzenia podwyżek.

Za nieodpowiedzialność rządu zapłacą łodzianie

Jako pierwsi swoje argumenty przedstawili: przewodniczący klubu radnych KO Mateusz Walasek, radna klubu radnych KO Antonina Majchrzak oraz radny sejmiku województwa Marcin Bugajski. Jako winnego wskazują rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Środowiska.

- Od początku tego roku na różnych konferencjach prasowych, wyjaśniamy i mówimy o tym, że mamy zbyt małą konkurencję na rynku w zakresie zagospodarowania odpadów, co jak mówiliśmy, będzie wiązało się ze wzrostem kosztów. Niestety, okazało się, że Urząd Marszałkowski nic z tym faktem nie zrobił - powiedział Marcin Bugajski, radny sejmiku województwa łódzkiego

Jak powiedział radny Bugajski, zwiększenie kosztów obsługi procesu gospodarowania odpadami związane z niedostateczną konkurencją na rynku, musi skutkować zwiększeniem opłat dla mieszkańców Łodzi. W sytuacji monopolu na rynku, firmy zajmujące się odbiorem i utylizacją odpadów mogą dowolnie dyktować warunki samorządom. Według słów radnego, ustawowy wentyl bezpieczeństwa, którym miało być zniesienie regionalizacji, nie spełnił swojego zadania. Co więcej, od początku było wiadomo, że tej funkcji nie spełni. Owszem, śmieci z Łodzi można w tej chwili przewieźć i zutylizować w dowolnej części kraju, ale koszty takiej operacji są bardzo wysokie.

Odpady komunalne powinny trafiać do Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych. Im więcej takich punktów, tym większa byłaby między nimi rynkowa rywalizacja, a to pozwoliłoby wzmocnić pozycję władz samorządowych w negocjacjach dotyczących stawki za odbiór śmieci. Niestety w przypadku Łodzi, liczba RIPOKów w regionie wynosi 1. Dlaczego tylko tyle?

Według słów radnego Bugajskiego, po przyjęciu Wojewódzkiego Planu Gospodarowania Odpadami, sejmik województwa łódzkiego próbował stworzyć kolejną instalację przetwarzania odpadów komunalnych, jednak nie udało się przegłosować odpowiedniej uchwały. Brak kolejnego RIPOKu w regionie to nie tylko duże zagrożenie dla prowadzenia sprawnej polityki gospodarowania odpadami, ale także konieczność przyjęcia warunków, jakie stawiają przedsiębiorstwa zajmujące się odbiorem śmieci. W tej chwili władze Łodzi są uzależnione od RIPOKu zlokalizowanego w Ruszowicach. Jego wrześniowa, krótka awaria udowodniła, że obawy, co do negatywnych skutków zbyt małej dostępności do tego typu instalacji, nie są nieuzasadnione.

Radny wskazał na, jego zdaniem, ewidentną winę Ministerstwa Środowiska, które miało blokować możliwość tworzenia Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych większych niż wynikało to z wyliczeń resortu.

Kolejnym problemem jest wzrost tzw. “opłaty marszałkowskiej”.

- Wiemy już na pewno, że opłaty za wywóz śmieci w roku 2020 wzrosną z tego powodu, że wzrosła tzw. “opłata marszałkowska”. Obawiamy się również, że te opłaty wzrosną w 2021 roku, jeśli ta tendencja wzrostowa utrzyma się. Chcielibyśmy zażądać od ministra środowiska deklaracji, że ta opłata w 2021 roku nie wzrośnie, tak abyśmy nie musieli po raz kolejny przegłosować wzrostu opłaty za wywóz śmieci - powiedziała radna Antonina Majchrzak

Z kolei przewodniczący Klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Mateusz Walasek dodaje:

- Rada Miejska występuje dzisiaj wyłącznie w roli księgowego. Musimy zaksięgować skutki posunięć rządu i skutki posunięć marszałka. To nie jest tylko problem Łodzi (…) My płacimy za to, że ministerstwo określiło stawki “opłaty marszałkowskiej” - powiedział przewodniczący Walasek

Tzw. “opłata marszałkowska” to w rzeczywistości nowe zobowiązanie podatkowe dotyczące m.in. przedsiębiorców. Jest ono naliczane za korzystanie z zasobów środowiska oraz za wprowadzanie zmian w środowisku. W myśl nowych przepisów gromadzenie odpadów jest taką zmianą. Każde przedsiębiorstwo, które zajmuje się tego rodzaju działalnością, będzie musiało od stycznia 2020 roku wnosić do Urzędu Marszałkowskiego opłatę w wysokości 270 złotych za tonę odpadów przywiezionych do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych. Jak przekonują radni KO, przedsiębiorcy zrekompensują sobie podwyżkę opłaty marszałkowskiej, wystawiając samorządom wyższe faktury za odbiór nieczystości. Co więcej, podwyżka płacy minimalnej, a co za tym idzie - wyższe składki na ubezpieczenie społeczne, a także wyższe ceny paliwa są kolejnymi elementami, które powodują konieczność podniesienia samorządom opłat za wywóz i utylizację śmieci. Władze Łodzi mają z kolei związane ręce, ponieważ prawo zabrania im zarabiania oraz dopłacania do wywozu śmieci. Podwyżka opłat musi więc zostać sfinansowana z kieszeni mieszkańców.

Władze Łodzi miały czas, aby przygotować się do nowej sytuacji

Zaraz po zakończeniu konferencji radnych KO oraz radnego sejmiku wojewódzkiego, rozpoczęła się konferencja radnych Klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy przekonywali, że to władze Łodzi są odpowiedzialne za konieczność wprowadzenia podwyżki opłat za wywóz śmieci.

- To stało się już chyba tradycją, że tuż po wyborach pani Prezydent Hanna Zdanowska, robi prezent mieszkańcom Łodzi. Tym razem jest to prezent za dużą frekwencję. W dzisiejszym projekcie uchwały dotyczącym odbioru nieczystości, przewidziano podwyżkę opłat o ponad 80 proc., z 13 na 24 złote. Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości będzie głosował przeciwko tej podwyżce. (…) Radnym nie zostały przedstawione żadne kalkulacje uzasadniające konieczność podwyższenia tych opłat - powiedział Radosław Marzec, radny Prawa i Sprawiedliwości

Jak twierdzi radny Marzec, miasto jest już po procesie przetargowym i ceny za odbiór i utylizację śmieci nie wzrosły w porównaniu z poprzednim okresem. Według słów radnego podwyżka jest w takiej sytuacji całkowicie nieuzasadniona.

Z kolei radna Marta Grzeszczyk przekonuje, że władze Łodzi miały dużo czasu, aby odpowiednio przygotować się do zmian i uchronić mieszkańców przed podwyżkami.

- Miasto przespało swoją możliwość. Miasto Łódź i Hanna Zdanowska mieli czas na to, żeby inwestować w miejską spółkę. Łódź posiada spółkę, która mogłaby zajmować się segregowaniem odpadów, ma tereny na pograniczach miasta, na których ta spółka mogłaby się rozwijać i tam taka sortownia miejska mogłaby powstać. (…) Dziwię się, dlaczego przez te wszystkie lata, kiedy prezydentem była Hanna Zdanowska, miasto nie inwestowało w swój podmiot, który posiada - powiedziała radna Marta Grzeszczyk

Rada skrytykowała pomysł radnych Bugajskiego i Walaska, którzy szansę na obniżkę opłat za wywóz śmieci widzą w uruchomieniu sortowni śmieci na Teofilowie. Ten pomysł budzi ogromne kontrowersje wśród okolicznych mieszkańców, a swój sprzeciw wyrażali oni już niejednokrotnie. Radna określiła nawet całą sytuację jako “zagrożenie biologiczne”. Problem z uruchomieniem sortowni polega na tym, że jak dotąd marszałek województwa łódzkiego nie wydał odpowiednich zezwoleń. Sytuacja trwa już rok i jak na razie nic nie zapowiada tego, aby miała się ona zmienić.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.