Reklama

Reklama

Samolot sterowany autonomicznie, czyli - czy leci z nami pilot?

Opublikowano: ndz, 1 wrz 2019 23:56
Autor:

Samolot sterowany autonomicznie, czyli - czy leci z nami pilot? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Już wkrótce kokpity samolotów mogą być naszpikowane nowymi technologiami - asystenci głosowi dla pilotów, wyświetlacze rozszerzonej rzeczywistości i elementy drukowane w 3D. Sterowanie autonomiczne? Tak, ale...

Samolot sterowany autonomicznie?

Nowoczesne wyświetlacze pokazują w 3D zewnętrzny teren razem z przeszkodami i  z pewnością pomogą załogom lotniczym wyjść z ekstremalnych sytuacji. Oprogramowanie precyzyjnie oblicza optymalne podejście do lądowania i pomaga przy kołowaniu, zaś asystenci głosowi mogą odciążyć pilotów w wielu mechanicznych czynnościach. Już niedługo samolot będzie mógł być sterowany autonomicznie, choć według ekspertów, piloci wciąż będą niezbędni na pokładzie.

Nowe technologie do lotnictwa, wchodzą dość ostrożnie, a do kokpitu jeszcze ostrożniej. Jak podkreśla ekspert, to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa i przetestowania nowych rozwiązań setki tysięcy razy w różnych okolicznościach. Ale nie oznacza to, że samoloty są pozbawione nowinek technologicznych. Stopniowo nowości wprowadzają najwięksi światowi producenci. Samoloty są obecnie coraz bardziej oszczędne i ekologiczne, a do produkcji używa się materiałów wykorzystywanych dotychczas w statkach kosmicznych, przy czym niektóre części drukowane są w 3D. Naukowcy opracowali już nawet samolot bez ruchomych części, jak np. śmigła, który porusza się przez wytwarzany na pokładzie wiatr jonowy.

– Najnowsze technologie wykorzystywane w kokpitach samolotów to zwykle nie są technologie z XXI wieku, często sprzed kilkunastu lat, ale dla nas, lotników są to nowości. Jednym z rozwiązań jest nawigacja w oparciu o GPS, ale ze wspomaganą dokładnością dzięki stacjom naziemnym, które przesyłają dane korygujące. Statki powietrzne mogą lądować w oparciu o GPS w podejściach tzw. 3D, czyli są sprowadzane do lotniska tak jak tradycyjny system ILS. Takie technologie za kilka lat zrewolucjonizują lotnictwo – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Jakub Benke, pilot liniowy, prezes zarządu Bartolini Air.

Nowe technologie zmieniają dość mocno sposób obsługi. Na razie sztuczna inteligencja nie może zastąpić jeszcze pracy stewardess, ale na pewno ułatwi im życie. Linie lotnicze testują już rozwiązania, gdzie obsługa samolotu podchodząc do pasażera, wie już, jakie są jego ulubione potrawy i filmy, a na podstawie obrazu i dźwięku uczenie maszynowe będzie w stanie rozpoznać emocje i poziom zadowolenia z obsługi. Na lotniskach coraz popularniejsi są w tej chwili zrobotyzowani asystenci – pomagają nawigować po tłumie, jednocześnie śledząc informacje o locie. Biometria to kolejny element, który coraz szybciej zastępuje zwykłą kontrolę.

Nowe rozwiązania bardzo też ułatwiają pracę pilotów. Technologia syntetycznej wizji (Enhanced Vision System), w przeciwieństwie do konwencjonalnego wyświetlacza, który pokazuje tylko niebo i ląd w 2D oddzielone linią, pokazuje teren, pasy startowe i przeszkody w 3D. To znaczna różnica. Wyświetlacz aktualizuje się w czasie rzeczywistym, co pozwala pokazać pilotom dokładnie, gdzie są i co się wokół nich znajduje. Nawet jeśli na zewnątrz jest ciemno, wyświetlacz również pokazuje obraz jak w ciągu dnia, przy przejrzystym powietrzu, a przy tym informuje o przeszkodach, ukształtowaniu terenu i pozycji. Dzięki nakładce na podczerwień piloci widzą też ciepło wydzielane przez światła podczas zbliżania się do lotniska, dzięki czemu mogą lądować nawet w mgle.

– To system częściej spotykany w lotnictwie biznesowym. Na ekranie pilota, korzystając z różnych źródeł, z różnych czujników, włącznie z czujnikiem podczerwonym, pokazuje otoczenie samolotu, w trzech wymiarach, również w nocy i we mgle. Pilot zyskuje dużo lepszą orientację w terenie, wie, gdzie jest pas, wie, gdzie są przeszkody terenowe, mimo że np. zbliża się do lotniska w całkowitej mgle i ciemności – wskazuje Jakub Benke.

Technologia łączy w sobie dane GPS, informacje lotnicze i mapy terenu, aby pokazać położenie samolotu względem jego otoczenia. Nowoczesne wyświetlacze sprawiają, że loty stają się płynniejsze, pomagają załogom lotniczym wyjść z naprawdę ekstremalnych sytuacji, takich jak uderzenie ptaka lub przelot przez chmurę pyłu wulkanicznego. Sterowanie głosowe w kokpicie może z kolei pomóc zmniejszyć obciążenie pracą, co pozwala pilotom mówić, a nie ręcznie wpisywać polecenia.

Pilotom już coraz częściej pomaga także wirtualna i rozszerzona rzeczywistość, zwłaszcza w szkoleniach i przygotowaniu się do lotów. Rozwiązanie takie jest zdecydowanie tańsze niż standardowe szkolenia, a przy tym pozwala zwiększyć liczbę przeszkolonych osób.

Czy leci z nami pilot?

Przemysł lotniczy wdrożył już częściowy automatyczny system pilotażowy, zaś przejście na pełną automatyzację kokpitu to wyłącznie kwestia czasu. Chociaż nie oznacza to, że piloci przestaną być w ogóle potrzebni.

– Przeniesienie pilota na ziemię to nie jest cel. Nie oszczędza to żadnych pieniędzy, a jednocześnie budzi przerażenie u pasażerów, że osoba odpowiedzialna za lot nie podziela ich losu. Ludzie po prostu będą się bali wsiąść do samolotu bez pilota. Kluczową barierą jest  terroryzm – twierdzi Jakub Benke. – Dopóki technologia nie rozwiąże tych zasadniczych problemów, to masowego lotnictwa automatycznego nie będzie. Ale na pewno to kiedyś nastąpi, bo nie ma przed tym ucieczki – dodaje.

Według analityków MarketsandMarkets rynek autonomicznych samolotów tylko do 2030 r. będzie warty niemal 24 mld dol. Obecnie jego wartość szacowana jest „tylko” na nieco ponad 3,5 mld dol.


Źródło: Newseria.pl

Być może kiedyś na Lublinku pojawią się samoloty w pełni autonomiczne. Polecielibyście takim samolotem?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.