reklama

Seniorzy z Bałut mogą stracić swój klub. Czynsz ma być 360 razy wyższy. Do akcji wkracza senator

Opublikowano:
Autor:

Seniorzy z Bałut mogą stracić swój klub. Czynsz ma być 360 razy wyższy. Do akcji wkracza senator - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: W obronie seniorów stanęli senator Krzysztof Kwiatkowski oraz były prezes Michał Sobczak
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźJeszcze trzy lata temu wspólnie świętowali jego otwarcie. Dziś seniorzy ze Stowarzyszenia „Radość”, działającego przy Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierska”, obawiają się o przyszłość swojego klubu. Dotychczas za lokal płacili symboliczną kwotę. Teraz opłata ma wzrosnąć do ponad 360 zł miesięcznie. Dla organizacji utrzymującej się głównie z niewielkich składek członkowskich może to oznaczać konieczność rezygnacji z dotychczasowego miejsca. W obronę seniorów zaangażował się senator Krzysztof Kwiatkowski.
reklama

Klub seniora prowadzony przez Stowarzyszenie „Radość” działa od około trzech lat. Zrzesza około 80 osób, ale jego działalność od początku wykraczała poza organizowanie spotkań i zajęć dla stałych członków.

Pomagają „więźniom czwartego piętra”

- Klub od razu bardzo prężnie zajął się działalnością kulturalną dla seniorów, ale też taką fajną działalnością samopomocową, gdzie zaczęli wyciągać rękę do seniorów, którzy są tymi więźniami czwartego piętra

- mówi Michał Sobczak, były prezes SM „Pojezierska” i szef łódzkich struktur PSL. To za jego czasów powstało to miejsce.

reklama

Stowarzyszenie współpracuje m.in. z MOPS-em i miejskimi instytucjami. Pomaga starszym mieszkańcom w codziennych problemach, organizowało świąteczne paczki dla osób w najtrudniejszej sytuacji materialnej, a także wspólne wyjścia na łódzkie wydarzenia, m.in. Light Move Festival.

Kiedy Sobczak kierował spółdzielnią, jej władze zdecydowały o udostępnieniu stowarzyszeniu lokalu na preferencyjnych warunkach.

- Spółdzielnia podjęła decyzję, żeby zwolnić klub z czynszu na tyle, ile to jest możliwe. Był bardzo symboliczny i wynosił dokładnie 1 złoty. I tak było do tej pory

- mówi Sobczak.

Jak dodaje były prezes, nie był to lokal, o który zabiegali inni najemcy. Przez wiele lat stał pusty, a członkowie stowarzyszenia sami go zagospodarowali.

reklama

Teraz sytuacja się zmieniła.

- Nagle się okazuje, że klub seniora jest niepotrzebnym kosztem. Co za chwilę będzie kosztem? Place zabaw, które służą dzieciom, a nie generują zysków dla spółdzielni?

- denerwuje się były prezes.

Z 1 zł do ponad 360 zł. „Tak nie może być”

Stowarzyszenie już otrzymało informację o nowych opłatach. Czynsz za zajmowane pomieszczenie ma wynosić ponad 360 zł miesięcznie.

- W przypadku takiego klubu, który utrzymuje się głównie z drobnych składek członkowskich na kawę, na herbatę, jest to koszt horrendalny, właściwie niemożliwy do przeskoczenia i pewnie wymagający tego, żeby klub albo zawiesił swoją działalność, albo wyprowadził się z tego osiedla

reklama

- uważa Michał Sobczak.

Jolanta Danik, prezes Stowarzyszenia „Radość”, nie kryje rozgoryczenia.

- To, co ja dostałam na piśmie, to ja po prostu dzisiaj jeszcze nie wierzę, że tak się traktuje seniorów. Kiedy wszyscy pomagamy seniorom, to nam narzucają takie kolosalne koszty. Tak nie może być

- mówi.

Pani Jola przypomina, że seniorzy sami zabiegają o wsparcie dla najbardziej potrzebujących mieszkańców.

- My naprawdę służymy naszemu społeczeństwu. Zrobiliśmy wspaniałe Mikołajki, rozdaliśmy darmowych 275 paczek w granicach 150 zł. Kto o to zawalczył? To my, seniorzy. Błagaliśmy różne instytucje, żeby nam dowozili słodycze, kawę, herbatę, żebyśmy mieli się z czym podzielić. A teraz nas się tak traktuje?

reklama

- pyta Jolanta Danik.

W obecnym klubie nie ma nawet toalety

Problemem są również warunki, w jakich działa stowarzyszenie. W zajmowanym przez seniorów lokalu nie ma toalety, a do pomieszczenia prowadzą schody. Dla części starszych mieszkańców stanowią one barierę nie do pokonania.

Sytuacja miała się zmienić. Jak mówi Jolanta Danik, dwa lata temu podczas walnego zgromadzenia udało jej się wywalczyć 200 tys. zł na remont lokalu przy ul. Rajskiej. To właśnie tam miał docelowo przenieść się klub. Do pomieszczenia można wejść bezpośrednio z poziomu terenu, bez pokonywania schodów.

Remont jednak do tej pory się nie rozpoczął.

- Ludzie z kulami siadają tutaj na ławeczkach i machamy sobie. Do czego to jest podobne? Ja o nic nie proszę spółdzielni. My sobie zawsze radzimy sami i  jeszcze dajemy innym seniorom, ale tak nie powinno być

- dodaje szefowa stowarzyszenia.

Krzysztof Kwiatkowski: spółdzielnia nie jest firmą nastawioną na zysk

W obronę klubu zaangażował się senator Krzysztof Kwiatkowski. Jego zdaniem próba obciążenia osób - jak to ujął - w wieku eleganckim znacznie wyższą opłatą jest niezrozumiała, szczególnie że klub prowadzi działalność na rzecz mieszkańców osiedla.

- Spółdzielnia to nie jest firma nastawiona na zysk. Jako członek parlamentarnego zespołu spółdzielczego przypominam, że spółdzielnie to forma organizacji samych spółdzielców. Zarząd w ich imieniu administruje majątkiem spółdzielni. On nie ma wypracowywać zysku. On ma służyć tym, którzy na terenie tej spółdzielni mieszkają

- podkreśla Kwiatkowski.

Senator przypomina również, że seniorzy zorganizowali sobie miejsce spotkań i od lat prowadzą działalność bez oczekiwania, że ktoś zrobi to za nich.

- To są ludzie, którzy całe swoje życie byli aktywni zawodowo, są teraz na emeryturze, nie oczekują nic od nikogo. Sami sobie organizują zajęcia, spotkania, pokazują, że mimo swojego wieku dalej są aktywni. I dzisiaj zabijanie tej aktywności to jest dla mnie absolutnie sytuacja niedopuszczalna i skandaliczna

- mówi Krzysztof Kwiatkowski.

Senator zapowiedział interwencję u władz SM „Pojezierska”. Jeśli nie przyniesie ona rezultatu, zamierza zainteresować sprawą także instytucje spółdzielcze na szczeblu krajowym.

- Jeżeli ta decyzja nie będzie zmieniona, to ja z takim wnioskiem do władz krajowych spółdzielni mieszkaniowych wystąpię

- zapewnia.

Czy Spółdzielnia Mieszkaniowa „Pojezierska” wycofa się z podwyżki opłat dla klubu seniora? We wtorek nie udało nam się skontaktować z władzami spółdzielni i uzyskać ich stanowiska w tej sprawie. Do tematu wrócimy.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo