Reklama

Reklama

Sprawa pensji dla niepedagogicznych pracowników w Łodzi trwa – czym magistrat oburzył związkowców?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sprawa pensji dla niepedagogicznych pracowników w Łodzi trwa – czym magistrat oburzył związkowców?  - Zdjęcie główne

Sprawa pensji dla niepedagogicznych pracowników w Łodzi trwa – czym magistrat oburzył związkowców? (fot. domena publiczna)|wiadomości łódzkie|Łódź|TuŁódź

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Władze miasta wycofały wypowiedzenie układu zbiorowego regulującego zasad pracy niepedagogicznej kadry samorządowych placówek edukacyjnych – w tym warunki premii do pensji. Zgodnie z relacją oświatowej „Solidarności” magistrat zrobił to w oburzający sposób.

Reklama

Konflikt między pracownikami a Urzędem trwa od kilku miesięcy. Chodziło o wycofanie się UMŁ z układu zbiorowego (1997 roku), dającemu niepedagogicznym pracownikom (woźnym, kucharkom, sekretarkom) przyznawaną automatycznie 20-procentową premię od podstawy pensji.

!reklama!

W argumentacji UMŁ pojawiły się wyliczenia: jeśli minimalne wynagrodzenie nauczyciela stażysty (dane z maja) to 2782 zł brutto (na samym początku kariery, zatem bez różnych dodatków), średnia pensja woźnej w mieście to 3120 zł brutto (minimalna plus premia z układu, bez tzw. stażowego). Do przeciwników obecnego układu należy przynajmniej kilku dyrektorów szkół. Za ich sprawą w mieście pojawiły się też nieoficjalne wyliczenia: że woźna, ze stażowym, zarabia ok. 3,6 tys. brutto (co już ogromnie demotywuje młodych nauczycieli), a w podstawówkach są przypadki dyrektorskich pensji mniejszych od otrzymywanych przez sekretarkę (ok. 4,3 tys. brutto).

Struktury oświatowej „Solidarności” i Związek Nauczycielstwa Polskiego rozwiązanie problemu widział gdzie indziej – apelowano, że rząd powinien podnieść płacę minimalną dla początkujących nauczycieli zamiast równać w dół. W sierpniu odbyła się pikieta, podczas której pracownicy apelowali, że praca jest ciężka a rąk do pomocy niewiele.

W sprawie nastąpił przełom – UMŁ zmienił swoją decyzję. Wiąże się ona jednak z pewnym zapisem, który nie spodobał się związkowcom.

- Związki zawodowe otrzymały pismo z propozycją nowego kształtu Układu Zbiorowego, zaproponowane zmiany nie podlegają dalszym negocjacjom. Czekamy 10 dni na opinię - poinformowała w piątek (18 września) Monika Pawlak z biura prasowego UMŁ. 

Oddziały oświatowej „Solidarności” natychmiast opublikowały decyzje urzędu w swoich mediach społecznościowych.

UMŁ proponuje pracownikom wykreślenie zapisu o 20-procentowej premii od podstawy, która teraz naliczana jest automatycznie. W zamian zaproponowano premię uznaniową, przyznawaną przez dyrektora w wysokości od 5 do 10 procent, przy jednoczesnym podniesieniu podstawy pensji o 250 złotych. Magistrat oświadczył, że od tej decyzji nie będzie już odwołania.

Decyzja zdenerwowała związkowców, którzy chcieliby dalej negocjować z UMŁ. Twierdzą, że nie na tym polega społeczny dialog.

Źródło: Dziennik Łódzki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy