reklama

Te znaki drogowe są już w innych państwach Europy. Czy pomogłyby na korki w Łodzi?

Opublikowano:
Autor:

Te znaki drogowe są już w innych państwach Europy. Czy pomogłyby na korki w Łodzi? - Zdjęcie główne
Autor: Czytelnik | Opis: Czy proponowane rozwiązanie rozładowałoby korki w Łodzi?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźCzy na łódzkich skrzyżowaniach pojawią się nowe znaki drogowe? Zdaniem wielu, poprawiłyby bezpieczeństwo podczas poruszania się po mieście.
reklama

Żeby nie wjeżdżać na skrzyżowanie, jeśli nie można go opuścić

Mowa o tzw. yellow box, czyli żółtych liniach wymalowanych na skrzyżowaniu po to, żeby przypomnieć kierowcom, że nie powinni na nie wjeżdżać, jeśli nie mają szansy na opuszczenie go. W Łodzi bardzo często zmotoryzowani ignorują ten przepis, a pozostawanie na środku skrzyżowania po zmianie cyklu świateł blokuje ruch i zwiększa korki.

Wprowadzenie - na próbę - tego typu oznakowania na największych łódzkich skrzyżowaniach zaproponował radny miejski Piotr Frątczak.

- Yellow box stosuje się w wielu krajach europejskich, m.in. w Wielkiej Brytanii i Irlandii. W Polsce to rozwiązanie testowano w Szczecinie, gdzie zaobserwowano zwiększenie płynności ruchu. Uważam, że wprowadzenie takiego oznakowania w wybranych lokalizacjach mogłoby realnie zmniejszyć korki i zwiększyć bezpieczeństwo

reklama

- napisał w interpelacji do prezydent Hanny Zdanowskiej.

"Pomysł bardzo dobry i chcielibyśmy, żeby to zostało wprowadzone"

Okazuje się, że już w 2023 roku o wprowadzenie takiego rozwiązania apelowała społeczność LDZ Zmotoryzowani Łodzianie.

- Pomysł bardzo dobry i chcielibyśmy, żeby to zostało wprowadzone, bo bardzo by to pomagało. Niestety, żółte oznakowanie jest u nas oznakowaniem zastępczym, tymczasowym, czyli nie możemy używać go na stałe na skrzyżowaniach. Proponowałem zmianę koloru na niebieski, ale też nic z tego nie wyszło ze względu na przepisy ruchu drogowego

- mówi Jarosław Kostrzewa z LDZ Zmotoryzowani Łodzianie.

Rozwiązanie jest niespójne z polskimi przepisami ruchu drogowego

 O niespójności proponowanego rozwiązania z polskimi przepisami mówi też wiceprezydent Łodzi Tomasz Piotrowski.

- Zastosowane w Szczecinie tego typu rozwiązania zostały zanegowane przez Ministerstwo Infrastruktury. 

I dodaje:

- Urząd Miasta Łodzi będzie obserwował rozwój przepisów stanowiących o poziomych znakach drogowych i ewentualne doświadczenia z pilotażowych rozwiązania tego typu, stoimy jednak na stanowisku, że wprowadzenie tak daleko idących zmian w organizacji ruchu musi zostać poprzedzone dokładnymi badaniami ich wpływu na zachowania kierowców, a przede wszystkim mieć poparcie w przepisach prawa.

reklama

Urzędnicy podkreślają, że istotą tego typu rozwiązań jest możliwość karania kierowców za zatrzymanie pojazdu w wyznaczonych obszarach skrzyżowań - a polskie przepisy uniemożliwiają wyciąganie konsekwencji finansowych z takiego tytułu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo