reklama

Ten sposób na kleszcze ma 99 proc. skuteczności. Odkryli go naukowcy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ten sposób na kleszcze ma 99 proc. skuteczności. Odkryli go naukowcy - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Wzrost populacji kleszczy ma ścisły związek ze zmianami klimatycznymi.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźBadacze udowodnili, że prosty sposób stosowany przy leśnych oraz rekreacyjnych trasach może znacząco ograniczyć występowanie kleszczy. Przeprowadzone analizy wykazały, że odpowiednio przygotowane drewniane zrębki były w stanie zmniejszyć liczbę tych pajęczaków nawet o 99 proc. Odkrycie to jest szczególnie istotne w okresie, gdy w Polsce systematycznie rośnie liczba zachorowań na boreliozę i inne choroby przenoszone przez kleszcze.
reklama

Efekty przeprowadzonych badań były jednoznaczne

Rezultaty badań opublikowanych w czasopiśmie "Ticks and Tick-borne Diseases" sugerują, że skuteczne ograniczanie populacji kleszczy nie musi wiązać się z wykorzystaniem kosztownych czy zaawansowanych technologii. Naukowcy z Uniwersytetu Ottawskiego przeprowadzili eksperyment na terenach rekreacyjnych wokół Ottawy, gdzie od lat notuje się dużą liczbę kleszczy przenoszących bakterie odpowiedzialne za boreliozę.

W ramach badań przeanalizowano dwa typy jesionowych zrębków rozsypywanych wzdłuż popularnych ścieżek spacerowych. Jedną grupę stanowiły zwykłe zrębki, natomiast drugą - materiał impregnowany deltametryną, czyli substancją owadobójczą stosowaną m.in. w rolnictwie do zwalczania roztoczy.

reklama

Efekty badań były jednoznaczne. Zastosowanie zrębków nasączonych deltametryną doprowadziło do spadku liczby dorosłych kleszczy i nimf aż o 99 proc. w ciągu dwóch sezonów obserwacji. Także naturalne, nieimpregnowane zrębki okazały się skuteczne, redukując populację pajęczaków o 48 proc.

Autorzy publikacji wyjaśniają, że działanie zwykłych zrębków wynika głównie z ich właściwości fizycznych. Tworzą one suchą warstwę oddzielającą wilgotną roślinność od ścieżki, a wilgoć jest jednym z kluczowych czynników umożliwiających kleszczom przetrwanie.

Materiał mógłby pochodzić z lokalnych źródeł

Tak przygotowane podłoże utrudnia pasożytom przemieszczanie się w stronę tras uczęszczanych przez ludzi. W praktyce oznacza to mniejsze prawdopodobieństwo kontaktu człowieka z kleszczem.

reklama

- Badanie pokazuje, że istnieją różne sposoby zarządzania środowiskiem, które mogą skutecznie ograniczać liczbę kleszczy w najważniejszych miejscach 

- zaznaczyła prof. Manisha A. Kulkarni, współautorka publikacji.

Jak podkreśliła badaczka, wykorzystanie drewnianych zrębków to metoda prosta, funkcjonalna i stosunkowo niedroga. Materiał mógłby pochodzić z lokalnych źródeł, np. miejskich prac pielęgnacyjnych czy wycinki drzew.

Wyniki eksperymentu są szczególnie ważne w świetle rosnącej liczby zachorowań na choroby odkleszczowe. Według danych amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention w USA każdego roku może dochodzić nawet do 476 tys. przypadków boreliozy.

Borelioza to nie jedyne zagrożenie związane z kleszczami

reklama

Podobną tendencję obserwuje się także w Europie, w tym w Polsce. W 2025 roku zanotowano około 30 tys. przypadków tej choroby. Najwięcej zakażeń odnotowano w województwach mazowieckim, lubelskim, podkarpackim oraz warmińsko-mazurskim.

Specjaliści przypominają, że borelioza to nie jedyne zagrożenie związane z kleszczami. Pajęczaki te mogą przenosić również kleszczowe zapalenie mózgu, anaplazmozę oraz babeszjozę. Kluczowe znaczenie dla skutecznego leczenia ma szybkie rozpoznanie zakażenia.

Niezwykle ważna jest też profilaktyka. 

- W sezonie wiosenno-letnim obserwujemy wyraźny wzrost liczby pacjentów zgłaszających się po ukąszeniach kleszczy oraz z objawami chorób odkleszczowych. Warto pamiętać, że w przypadku kleszczowego zapalenia mózgu jedyną skuteczną formą ochrony pozostaje szczepienie, które znacząco zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu choroby 

reklama

- mówi dr Agata Błońska z Centrów Medycznych Medyceusz w Łodzi.

Wzrost populacji kleszczy ma związek ze zmianami klimatycznymi

Eksperci od dawna zwracają uwagę, że wzrost populacji kleszczy ma ścisły związek ze zmianami klimatycznymi. Łagodniejsze zimy, wyższe temperatury oraz zmiany w zagospodarowaniu terenów zielonych tworzą korzystne warunki do rozwoju tych pasożytów.

Istotny wpływ ma również zwiększająca się liczba zwierząt będących naturalnymi żywicielami kleszczy, przede wszystkim jeleni i gryzoni. To właśnie one przyczyniają się do rozszerzania obszarów występowania pajęczaków.

Zdaniem naukowców wprowadzanie prostych metod ograniczających kontakt ludzi z kleszczami może stać się ważnym elementem działań na rzecz ochrony zdrowia publicznego, szczególnie na terenach spacerowych i rekreacyjnych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo