Adrian Zandberg odniósł się w Łodzi do aktualnej sytuacji międzynarodowej.
Zandberg w Łodzi o polityce międzynarodowej
Oberwało się m.in. politykom Prawa i Sprawiedliwości.
— Ze zdziwieniem słuchałem dziś wypowiedzi pana Mariusza Błaszczaka. W słowach wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości słyszę coś, czego się nie spodziewałem. Słyszę pisowskiego "reseciarza", który uważa za dobre dla Polski dogadywanie się Trumpa z Putinem ponad głowami Ukrainy i Europy.
— mówił Adrian Zandberg
Kandydat Razem na prezydenta Polski komentował też rosyjsko-amerykańskie rozmów dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie.
— Trzeba powiedzieć jasno: porządek międzynarodowy oparty na zasadzie nieagresji nas chroni. Podważanie tych zasad jest dla Polski złe, niebezpieczne. Kto tego nie rozumie, nie powinien odpowiadać za państwo.
— podkreślał Zandberg
Co jego zdaniem trzeba zrobić, by poprawić nasze bezpieczeństwo?
— USA nie będzie już gwarantem bezpieczeństwa w Europie. Z tej sytuacji trzeba wyciągnąć konkretne wnioski. Pilnie potrzebujemy wzmocnienia współpracy obronnej z krajami skandynawskimi oraz tymi krajami naszego regionu, które myślą podobnie jak my. Potrzebujemy współpracy przemysłów zbrojeniowych, zdolności do wspólnego reagowania. To są zadania na przedwczoraj.
— dodawał polityk.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.