Reklama

Reklama

Za 10 lat Łódź będzie... zielona. Hanna Zdanowska prezentuje Ekopakt dla Łodzi

Opublikowano: pt, 3 sty 2020 15:31
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Zgodnie z zapowiedzią prezydent Hanny Zdanowskiej z czerwca 2019 roku, władze miasta opracowały “Ekopakt dla Łodzi”. Według jego założeń w ciągu 10 lat Łódź ma stać się miastem z dużą liczbą terenów zielonych, wolnym od smogu i plastiku oraz selektywnie zbierającym 75 proc. wytwarzanych śmieci. 

O proekologicznej rewolucji Prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej mówi się od kilku miesięcy. Jej inicjatywa zapowiadająca stworzenia “zielonej ekostrategii” dla miasta właśnie przybrała formalne kształty. Podczas piątkowej (3 stycznia) konferencji prasowej w budynku Urzędu Miasta Łodzi sama prezydent zaprezentowała jej główne założenia, wcześniej jeszcze raz wyjaśniając, dlaczego ten dokument powinien powstać.

- Zmiany klimatyczne stały się faktem. Nikt już nie jest w stanie zaprzeczyć temu, co widzimy na własne oczy. Zmiany te następują permanentnie, ale na przestrzeni życia ludzkiego nie odczuwaliśmy tak intensywnie tych zmian. (…) Bardzo cieszę się ze stanowiska Unii Europejskiej, która przyjęła ekostrategię, która ma przede wszystkim spowodować neutralność klimatyczną naszego kontynentu (…) Założenia do (…) ”zielonego ładu” Unii Europejskiej są bardzo ambitne (…) Jesteśmy to winni następnym pokoleniom - powiedziała prezydent Hanna Zdanowska

Ekopakt dla Łodzi nie jest strategią w pełnym znaczeniu tego słowa. To dokument, który zawiera 5 celów, których osiągnięcie zostało zaplanowane na 10 lat. Władze miasta liczą, że do “paktu” przystąpią nie tylko podmioty zależne od władz Łodzi, ale także władze samorządowe wyższego szczebla, uczelnie wyższe, organizacje samorządowe, stowarzyszenia mieszkańców Łodzi, związki wyznaniowe, media, przedsiębiorcy, ościenne gminy oraz sami łodzianie. Sama strategia ma formułę otwartą - nie jest wiążąca dla władz miasta i na przestrzeni lat będzie poddawany konsultacjom ze strony łodzian oraz zaangażowanych w jego realizację podmiotów. Zatem same cele mogą ulec w przyszłości modyfikacjom.

Zielona “5” dla Łodzi

Według założeń “Ekopaktu” w ciągu 10 lat Łódź ma stać się “miastem zieleni, z czystym powietrzem oraz miastem wolnym od smogu i plastiku. Z 50 tysiącami nowo posadzonych drzew oraz selektywnie zbierającym 75 proc. wytwarzanych śmieci”. W realizacji tej wizji ma pomóc wykonanie 5 celów strategicznych:

  • Rozwój i ochrony terenów zieleni
  • Ochrona i poprawa jakości powietrza atmosferycznego
  • Racjonalizacja gospodarowania wodą, w tym wodą opadową
  • Poprawa efektywności gospodarowania odpadami
  • Kształtowanie nowych postaw – edukacja dzieci

Ostatni z punktów ma być kluczowym dla realizacji całej strategii. To właśnie poprzez edukację władze Łodzi chcą kształtować pożądane proekologiczne postawy.

- Aby to wszystko zadziało się, potrzebne jest jedno – edukacja. Edukacja na każdym poziomie, oczywiście począwszy od edukacji naszych najmłodszych obywateli na poziomie przedszkola, kończąc na seniorach. Wprowadzimy określone programy edukacyjne, które będziemy chcieli realizować w ramach wszelkich dostępnych nam środków, czyli w szkołach, w ramach zajęć dla seniorów, na Uniwersytetach III Wieku, być może także na uczelniach wyższych. Mam nadzieję, że do tego paktu również przystąpią uczelnie - powiedziała Hanna Zdanowska

Obecna również na konferencji Barbara Mrozowska-Nieradko, sekretarz Miasta Łodzi odpowiedzialna po stronie magistratu za stworzenie “Ekopaktu” dodała:

- Podstawą tych wszystkich działań jest zmiana świadomości mieszkańców, sprowadzająca się nie tyle do tego, abyśmy walczyli ze śmieciami i plastikiem, tylko abyśmy po prostu tych śmieci nie produkowali. (…) Chcemy dać przykład, jako miasto, jako Urząd Miasta, że my także w swoich działaniach chcemy rezygnować z tego, co środowisko niszczy - powiedziała sekretarz Miasta Łodzi

Jaka będzie Łódź za 10 lat?

Według władz miasta będzie dosłownie... zielona. Urzędnicy chcą bowiem zasadzić 50 tys. nowych drzew. Biorąc pod uwagę fakt, że Łódź już w tej chwili jest w czołówce miast w Polsce, gdzie odsetek terenów zielonych w ogólnej powierzchni aglomeracji jest wysoki, plany magistratu są iście imponujące.

Jednak pomysły urzędników na zostanie ekologicznym prymusem na krajowym podwórku nie kończą się na sadzeniu drzew. Według szczegółowych wskaźników zawartych w “Ekopakcie” w 2030 roku Łódź będzie selektywnie zbierać 75 proc. swoich odpadów. Ponadto wszystkie z 18 tys. lokali komunalnych należących do miasta będą posiadały niskoemisyjny system ogrzewania, co oznacza, że łódzkie powietrze przestanie być zatruwane dymem z kopciuchów. De facto jednak ten punkt będzie musiał być zrealizowany wcześniej, ponieważ wymóg rezygnacji z ogrzewania budynków piecami do 2027 roku nakłada uchwała Sejmiku Województwa Łódzkiego.

Co jeszcze przyniesie nam następna dekada? We flocie MPK co najmniej 30 proc. autobusów ma posiadać napęd elektryczny. Urzędnicy chcą także m.in. zracjonalizować zużycie wody i energii elektrycznej, budować nowe zbiorniki wodne i obiekty małej retencji, redukować ilość plastiku w jednostkach miejskich oraz budować nowe ścieżki rowerowe i stacje ładowania samochodów elektrycznych. Tych ostatnich na koniec 2030 roku ma być w Łodzi odpowiednio 224 km oraz 220 sztuk.

Co ciekawe, władze miasta będą także badać świadomość ekologiczną łodzian. W tym roku wśród mieszkańców zostanie przeprowadzona ankieta sprawdzająca wiedzę o tym, jak dbać o środowisko. W 2030 badanie zostanie powtórzone, a oba wyniki porównane.

- Dzisiaj nie ogłaszamy ekostrategii, jako gotowego dokumentu. Informujemy, że wykładamy go do konsultacji - powiedział Maciej Riemer, dyrektor Departamentu Ekologii UMŁ

W tej chwili “Ekopakt” będzie poddany konsultacjom społecznym, które ruszą po 26 stycznia.

Nie wszyscy jednak podzielają optymizm władz miasta związany z przygotowaną ekostrategią. Przedstawiciele organizacji pozarządowych są zdania, że dokument zawiera nieścisłości m.in odnoszące się do pojęć niskiej i łącznej emisji gazów cieplarnianych oraz smogu. Przekonują także, że lepszym rozwiązaniem byłoby podążanie za przykładem Krakowa, który realizuje politykę zeroemisyjności. Zarzucają także władzom miasta, że chcąc promować transport publiczny, jednocześnie zawieszają linie oraz zamykają torowiska tramwajowe, nie dając mieszkańcom wyboru i zmuszając ich do korzystana z samochodu.

Ekolodzy apelują także o więcej konkretów oraz więcej konsultacji społecznych.

Polecamy: Rewitalizacja 2020. Jak w najbliższym roku zmieni się Łódź?
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.