Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej
W środę 21 października Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła, że rok 2027 będzie w obwodzie lwowskim poświęcony Romanowi Szuchewyczowi, formacji UPA oraz poecie i działaczowi OUN Ołehowi Olżyczowi. Inicjatywa wiąże się m.in. z przypadającą wówczas 120. rocznicą urodzin Szuchewycza, czyli głównodowodzącego UPA, bezpośrednio odpowiedzialnego za rzeź wołyńską i masowe mordy na ludności polskiej - oraz z 85-leciem powstania samej formacji. Gloryfikacja tych postaci spotkała się ze sprzeciwem strony polskiej, w tym premiera Donalda Tuska oraz ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
- Podpisałem wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w RP radnego obwodu lwowskiego S. Szeremeta, rekonstruktora Galizien Waffen-SS, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem R. Szuchewycza, dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków
- przekazał Radosław Sikorski za pośrednictwem serwisu X.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi komentuje
Do decyzji ukraińskiego samorządu odniósł się przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Bartosz Domaszewicz. Podkreślił, że ocena samej uchwały nie pozostawia wątpliwości, jednak reakcja wymaga chłodnej kalkulacji politycznej.
- Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej jest haniebna i nie zasługuje na żadnego rodzaju usprawiedliwienie, trzeba to powiedzieć bardzo jasno. Ale równie jasno trzeba powiedzieć, że za naszą wschodnią granicą toczy się wojna i to Rosja jest największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa całego naszego regionu, a w relacjach polsko-ukraińskich potrzebujemy odpowiedzialności i rozwagi
- skomentował Bartosz Domaszewicz w swoich mediach społecznościowych.
Przewodniczący zwrócił uwagę, że polski samorząd nie powinien prowadzić odrębnej polityki zagranicznej w kontrze do działań polskiej dyplomacji.
- Uważam, że w tej sprawie powinniśmy kierować się stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a nie próbować uprawiać jakąś własną politykę samorządową, dolewając tylko oliwy do ognia. Nie każda niemądra czy prowokacyjna decyzja władz ukraińskich musi spotkać się z naszą gwałtowną reakcją. Nie musimy się ścigać na radykalizm, a na nasze wewnętrzne konflikty z Ukraińcami czeka tylko Putin
- dodał przewodniczący łódzkiej rady.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.