Reklama

Reklama

Czy przenosiny do Charlotte FC to dobra decyzja dla gracza ŁKS-u Łódź?

Opublikowano: ndz, 21 lut 2021 14:08
Autor:

Czy przenosiny do Charlotte FC to dobra decyzja dla gracza ŁKS-u Łódź?  - Zdjęcie główne

Czy przenosiny do Charlotte FC to dobra decyzja dla gracza ŁKS-u Łódź?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Jan Sobociński po przegranym meczu z GKS-em Tychy zgodził się odpowiedzieć na pytania dziennikarzy odnośnie swojego transferu do Stanów Zjednoczonych. 22-letni gracz ŁKS-u wkrótce rozstanie się ze swoim macierzystym klubem i będzie kontynuował swoją karierę w Charlotte FC. 

Powody odejścia z ŁKS-u Łódź do Charlotte FC
Parę dni temu Łódzki Klub Sportowy oznajmił, że Jan Sobociński zostanie zawodnikiem amerykańskiego Charlotte FC. Klub ten jest dopiero na początku swojej drogi, gdyż pierwsze spotkanie w Major League Soccer nowy zespół Jana Sobocińskiego rozegra dopiero w 2022 roku. Co skłoniło zatem 22-letniego piłkarza do podpisania kontraktu akurat z tym zespołem?

!reklama!

- Skusił mnie fajny projekt i wizja rozwoju, jaką ma dla mnie ten klub. To są te dwie rzeczy, które zadecydowały - powiedział Sobociński

- Jest to nowy zespół. Budują całą kadrę od podstaw. Od zawodników przez trenerów i sztab medyczny. Jak każdy zespół, chcą walczyć o jak najlepsze osiągnięcia w tej lidze - opisał po krótce sytuację w Charlotte FC, Sobociński. 

W lidze amerykańskiej nie brakuje Polaków. Nie tak dawno przecież za ocean przenieśli się Adam Buksa i Jarosław Niezgoda, którzy reprezentują barwy odpowiednio: New England Revolution i Portland Timbers. Obrońca ŁKS-u przyznaje, że na razie nie kontaktował się z żadnym z nich, ale w przyszłości będzie chciał to zrobić, aby zapytać o kilka istotnych kwestii:

- Nie rozmawiałem na razie z żadnym z nich. Mam jeszcze chwilę do wyjazdu i na pewno będę chciał się skontaktować z którymś z nich i zapytać o grę, warunki życia i o tym jak się funkcjonuje w USA - oznajmił 22-latek. 

Stany Zjednoczone to tylko przystanek dla wychowanka ŁKS-u Łódź?
Przenosiny za ocean, jak sam zainteresowany przyznaje, mają być tylko przystankiem w karierze obrońcy. Docelowym miejscem dla wychowanka klubu z al. Unii ma być jedna z topowych lig europejskich:

- Nie myślałem, że wyjadę aż tak daleko, ale jestem w stanie wrócić do Europy i zagrać w jednej z TOP 5 lig europejskich. Trzeba to tylko poprzeć dobrą grą na boisku, pokazywać się z jak najlepszej strony i walczyć o ten transfer - zdradził Sobociński.  

Wychowanek ŁKS-u Łódź może mieć utrudnioną drogę do kadry narodowej?
Kiedyś liga MLS miała opinię rozgrywek, do których przychodzą grać zawodnicy, którzy najlepsze lata kariery maja już za sobą, a do Stanów Zjednoczonych idą pograć, aby zarobić niezłe pieniądze przed piłkarską emeryturą. Jeszcze parę lat temu zawodnik idąc tam, mógł powoli zapominać o grze na najwyższym reprezentacyjnym poziomie. Od tamtego czasu liga, w której Sobociński będzie grał w 2022 roku, mocno się rozwinęła, a do USA przybywa grać coraz więcej młodych zawodników z dużym potencjałem. Zapytaliśmy jednak wychowanka Łódzkiego Klubu Sportowego, czy podpisując kontrakt z Charlotte FC, nie miał obaw, że mógłby wypaść z kręgu zawodników, których chciałby w przyszłości powołać selekcjoner reprezentacji Polski:

- Ciężko powiedzieć. Tak jak mówię, szedłem w kierunku swojego rozwoju piłkarskiego i wizja, jaką przedstawili mi zarządcy Charlotte, skłoniła mnie do transferu. Decyzja o tym, czy selekcjoner mnie powoła, czy nie, należy do niego - odpowiedział Sobociński.

Czy Jan Sobociński myślał o odbudowaniu formy w innym klubie po nie najlepszym poprzednim sezonie w wykonaniu ŁKS-u Łódź?
W poprzednim sezonie cała drużyna ŁKS-u nie podążała w ekstraklasie drogą, o której można powiedzieć, że była usłana różami. Biało-czerwono-biali z hukiem spadli z PKO Ekstraklasy i znaleźli się z powrotem w Fortuna 1 Lidze. Osobą, której mocno obrywało się w tamtym okresie był m.in. Jan Sobociński. W jednym z wydań programu „Stan Futbolu” Wojciech Kowalczyk nazwał defensora ŁKS-u najgorszym obrońcą tamtego sezonu w ekstraklasie. Były gracz Legii Warszawa powiedział także, że Sobociński się już w ŁKS-ie nie odnajdzie, dlatego powinien poszukać szczęścia na wypożyczeniu w innej drużynie: 

- Jak widać Pan Kowalczyk się mylił w tym co mówił. Wróciłem do formy, odbudowałem ją i myślę, że jest na całkiem dobrym poziomie, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej i awansujemy do ekstraklasy - skomentował słowa Wojciecha Kowalczyka, Jan Sobociński. 

- Nie myślałem o zmianie klubu. Byłem skupiony na pracy, żeby się odbudować - dodał. 

Transfer piłkarza ŁKS-u Łódź za ocean to krok w przód nie tylko w aspektach sportowych
Teraz nadszedł czas na nowy krok, o którym piłkarz ŁKS-u mówi, że pomoże mu nie tylko rozwinąć się sportowo, ale także życiowo:

- Kiedy pojawiła się oferta z Charlotte, razem z moją narzeczoną byliśmy zadowoleni. Wiemy, że to kierunek, który pomoże mi się rozwinąć piłkarsko i życiowo. Pomoże się życiowo rozwinąć także mojej narzeczonej. Przeanalizowaliśmy wszystko razem z moimi agentami, czego możemy się tam spodziewać i myślę, że jest to dobra decyzja - podsumował nowy piłkarz Charlotte FC, Jan Sobociński. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.