Reklama

Reklama

Wojciech Stawowy: „Tworzymy drużynę, która potrafi walczyć i grać w piłkę”

Opublikowano: ndz, 9 sie 2020 20:55
Autor:

Wojciech Stawowy: „Tworzymy drużynę, która potrafi walczyć i grać w piłkę” - Zdjęcie główne

Wojciech Stawowy: „Tworzymy drużynę, która potrafi walczyć i grać w piłkę”

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Podopieczni Wojciecha Stawowego zakończyli sześciodniowy obóz w Woli Chorzelowskiej. Podsumowaniem tego krótkiego, ale intensywnego wyjazdu były dwa mecze kontrolne z Koroną Kielce i Stalą Mielec.

Reklama

Biało-czerwono-biali ulegli Koronie Kielce 2:4, ale odbudowali sobie morale zwycięstwem ze Stalą Mielec 1:0 po bramce Przemysława Sajdaka. Co o tych dwóch sparingach do powiedzenia ma szkoleniowiec ŁKS-u?

- Były to bardzo pożyteczne dla nas dwie gry kontrolne na zakończenie tego krótkiego, ale ciężkiego zgrupowania. W pierwszym meczu z Koroną Kielce prowadziliśmy 2:0 do przerwy i mieliśmy pełną kontrolę nad meczem. W drugiej połowie wyszły trudy tego pobytu tutaj i ciężkich treningów i popełniliśmy kilka prostych błędów, a mecz zakończył się takim wynikiem, a nie innym. Wynik nie był dla mnie rzeczą istotną. Ważne dla mnie było, żeby zawodnicy zaliczyli tę jednostkę meczową i po pierwszej połowie byłem  bardzo zadowolony, a to, co się stało w drugiej połowie w pełni rozumiem. Co do drugiego meczu ze Stalą Mielec, to myślę, że drużyna pokazała po pierwsze dobrą grę, po drugie duży charakter, bo też trzeba pamiętać, że ta ciężka praca kosztowała nas dużo wysiłku . Dzisiaj Stal jest na innym etapie przygotowań i my na innym i myślę, że było to widać, ale organizacja i kultura gry były po naszej stronie. - powiedział Wojciech Stawowy.

!reklama!

- Nad wszystkim musimy pracować, bo nie ma takiego elementu, z którego można by było być w pełni zadowolonym. Na pewno skuteczność, na pewno to, żeby stwarzać więcej sytuacji pod bramką rywala, bo one będą dawały nam w lidze zwycięstwa. Cieszy mnie za to gra obronna. Szczególnie w tym drugim meczu ze Stalą Mielec, gdzie zespół spisywał się bardzo dobrze. W tym pierwszym meczu z Koroną zespół spisywał się gorzej, ale też należy pamiętać, że drużyna była podzielona. To była taka mieszanka różnych układów i wariantów personalnych, ale chciałem przejrzeć całą kadrę, którą miałem na zgrupowaniu. - dodał trener Stawowy.

W ŁKS-e szansę w meczu dostali nowi zawodnicy, którzy dopiero aklimatyzują się w Łodzi. Jak ich postawę ocenia Wojciech Stawowy?

- Kuba Tosik to zawodnik doświadczony, który w piłkę gra od lat. Na pewno to jest duże wzmocnienie, jeśli chodzi o nasz zespół. Kelechi to zawodnik młody, ale dzielnie sobie radzi i dzielnie się spisywał w tym drugim meczu ze Stalą Mielec. Piotrek Gryszkiewicz również bardzo pozytywne wrażenie. Wszyscy zawodnicy, którzy do nas dołączyli bardzo dobrze się spisywali. Michał Kot miał trudne wejście, w trudnym momencie, kiedy drużyna już naprawdę odczuwała trudy tego spotkania, ale cóż, debiut ma za sobą. - skomentował Wojciech Stawowy.

Z powodu urazów trener Stawowy nie mógł obejrzeć m.in. powracającego z wypożyczenia Macieja Dampca, Samu Corrala, czy żelaznego żołnierza trenera, Macieja Wolskiego. Na szybko w ich miejsce wskoczyli Piotr Tazbir i Mieszko Lorenc. Jak wygląda sytuacja zdrowotna w klubie okiem Wojciecha Stawowego?

- Urazu mięśnia dwugłowego nabawił się Maciej Dampc, co bardzo mnie martwi.  Chcieliśmy go przetestować w meczu kontrolnym, ale niestety doznał kontuzji. Pozostałe urazy to jest kwestia związane z naszą asekuracją, żeby nie narażać zawodników na coś gorszego. Oprócz Maćka Dampca wracamy bez większych problemów zdrowotnych. - zdradził szkoleniowiec ŁKS-u.

Przed podopiecznymi trenera Stawowego ostatni tydzień przygotowań do meczu ze Śląskiem Wrocław w 1 rundzie Pucharu Polski. W tym czasie ełaesiacy podejmą na własnym boisku w kolejnym sparingu zespól KKS-u Kalisz:

- We Wtorek będziemy mieli dwie jednostki treningowe, później czeka nas gra kontrolna  z Kaliszem u nas na stadionie. W czwartek jednostka treningowa, w piątek i sobotę rozruch przed meczem pucharowym. Będziemy teraz schodzić już z intensywności zajęć. To wszystko będzie szło ku temu, żeby zespół odzyskiwał świeżość i szybkość. Pracowaliśmy bardzo ciężko przez dwa tygodnie. 

Wojciech Stawowy zdradził, że spotkanie z KKS-em Kalisz nie będzie odpowiedzią na to, kto wystąpi od pierwszej minuty w konfrontacji ze Śląskiem. Trener Stawowy planuje wystawić dwie jedenastki w środowym sparingu, aby każdy z zawodników miał szansę się jeszcze pokazać. 

Szkoleniowiec ŁKS-u zdradził także, że jest zadowolony z piłkarzy, którzy w dobrej formie wrócili po krótkich urlopach. Wojciech Stawowy pochwalił swoich podopiecznych za bardzo profesjonalne zachowanie w czasie przerwy od treningów. 

- Myślę, że wielu zawodników ma u nas charakter wojownika. Zeszły sezon chciałem, żeby przeszedł już do historii. On miał swoje duże minusy i mamy tego świadomość. Teraz jest nowe rozdanie i w naszym zespole mamy wielu zawodników, którzy mają duże ambicje i ogromny charakter. Tworzymy tutaj drużynę, która potrafi walczyć, potrafi grać. Osoby takie jak Kuba Tosik wzmacniają nas w tym elemencie. Na boisku i poza boiskiem zespół trzyma się razem - podsumował Wojciech Stawowy. 

Na sam koniec trener Łódzkiego Klubu Sportowego odniósł się do wyników losowania w Pucharze Polski i konfrontacji ze Śląskiem Wrocław, który w ostatnim meczu obydwu drużyn sprawił srogie lanie ełkaesiakom wygrywając na Dolnym Śląsku 4:0:

- Cieszę się bardzo, że to jest właśnie Śląsk Wrocław. Chcielibyśmy się zrewanżować za tę ostatnią porażkę. Traktuje ten puchar bardzo poważnie i chciałbym przejść do następnej rundy z drużyną. Bardzo fajnie, że gramy z mocnym rywalem. Jest to dla kibiców na pewno bardzo atrakcyjny mecz. - zakończył Wojciech Stawowy.

Polecamy: Dwa sparingi ŁKS-u zwieńczeniem pracy na obozie w Woli Chorzelowskiej
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.