Reklama

Reklama

Sylwia Kurzela nie żyje. Wspominają ją łódzcy dziennikarze

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Karolina Filarczyk

Sylwia Kurzela nie żyje. Wspominają ją łódzcy dziennikarze - Zdjęcie główne

Nie żyje łódzka dziennikarka Sylwia Kurzela | foto Karolina Filarczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Sylwia to był "chodzący" uśmiech. W jej towarzystwie nie było mowy o biadoleniu i smutkach - wspomina dziennikarkę fotoreporterka Karolina Filarczyk. 26 września zmarła Sylwia Kurzela - dziennikarka od 20 lat związana z Radiem Eska. Zmarłą koleżankę żegnają dziennikarze i bliscy.

Reklama

Nie żyje łódzka dziennikarka Sylwia Kurzela 

Dziennikarka była znana łódzkim słuchaczom z anteny Radia Eska. Przez lata jej głos można było usłyszeć zarówno o poranku, jak i w audycjach popołudniowych. 

Niestety od 2019 roku Sylwia Kurzela zmagała się z nowotworem jajnika. Rano w poniedziałek 26 września za pośrednictwem mediów społecznościowych o śmierci dziennikarki poinformowała Eska Łódź News. 

– 26 września w nocy odeszła od nas Sylwia Kurzela – nasza koleżanka i przyjaciółka, od lat towarzysząca tysiącom słuchaczy łódzkiej Eski. Zostawiła po sobie ogromną pustkę, której – wiemy to doskonale – nic nie będzie w stanie zapełnić. Do ostatnich chwil nie poddawała się w heroicznej walce z rakiem – brzmiała treść posta.

Sylwia Kurzela od 2001 roku była prezenterką w Radiu Eska, w którym od lutego 2022 prowadziła audycję „Wrzuć na luz”. Przez wiele lat pracował z nią Łukasz Bogdan, szef newsroomu Eski. 

- Znaliśmy się z Sylwią 14 lat. Każdy dzień z Sylwią był inny. To była kobieta, która była bardzo energiczna, uśmiechnięta. Zawsze jak wchodziła do newsroomu to już było wiadomo, że to idzie Sylwia. Zawsze było słychać głośnie dzień dobry i oczywiście ten charakterystyczny śmiech. Spóźniała się, to też taki minus, ale zawsze dzwoniła do mnie wcześniej "Łukasz, Łukasz już jadę!”. To jest coś, co bardzo mi się z nią kojarzy. Jest za pięć piętnasta i wiedziałem że za chwilę będzie telefon że już jedzie. Teraz, myśląc o tym, mam uśmiech na twarzy, nie denerwuję się na to. Była bardzo dobrą osobą. Szczególnie zwracała uwagę na innych. Opiekowała się psiakami, włączała się w liczne akcje charytatywne, jeżeli chodzi o psy bezdomne, wiele psów ze schroniska, takie znajdy brała do siebie do domu. Koty również do niej trafiały. Bardzo włączała się w pomoc ludziom, angażowała się społecznie, walczyła o prawa kobiet. Dziś jest naprawdę ciężko, każdy z nas miał świadomość, że Sylwia choruje. Ona z chorobą walczyła bardzo dzielnie. Poniedziałek to był dla nas trudny czas i myślę, że nie tylko dla nas, ale też dla całego miasta, bo była symbolem. Radio Eska to była Sylwia Kurzela. Niestety tego śmiechu już nie usłyszymy - wspomina w rozmowie z TuŁódz.pl Łukasz Bogdan.

"Zawsze dawała innym mnóstwo pozytywnej energii, radości i  uśmiechu"

Sylwia Kurzela była również wykładowcą akademickim, uczyła młodych adeptów dziennikarstwa. Przyjaciele z pracy wspominają zmarłą koleżankę jako zawsze uśmiechniętą i pełną energii.

- Można powiedzieć, że właśnie łódzka Eska to dla mnie radiowe dzieciństwo, tam też stawiałem pierwsze radiowe kroki - mówi Patryk Lewy, który współpracował także TuŁódź.pl - Eska? Radio? To zdecydowanie Sylwia Kurzela. Zanim zaczęliśmy razem pracować, często - właśnie jako dzieciak, zgłaszałem się do konkursów, czasem udało mi się coś wygrać, a raz przy odbiorze nagrody, właśnie Sylwia pokazała mi, jak to wszystko wygląda „od kuchni”. I na pewno nie zapomnę momentu, gdy „poznałem” Sylwię już w Esce - „to ty zawsze brałeś udział w konkursach, nawet robiłeś mi matchę, gdy przychodziłam do kawiarni” - to były pierwsze słowa, gdy dopiero wszystkich w redakcji poznawałem. Pracowaliśmy razem, gdy już chorowała, ale mimo to zawsze dawała innym mnóstwo pozytywnej energii, radości i  uśmiechu, nie tylko na antenie. Zawsze angażowała się w pomoc innym. Jak dla mnie - najlepszy wzór do naśladowania.

Dziennikarka od 2019 roku zmagała się z rakiem jajników.

- Sylwia to był "chodzący" uśmiech. W jej towarzystwie nie było mowy o biadoleniu i smutkach. Wszyscy liczyli, że tym wszechmocnym śmiechem zwalczy chorobę. Niestety - rak był silniejszy - wspomina fotoreporterka Karolina Filarczyk.

Sylwia Kurzela - społeczniczka, zaangażowana w walkę o prawa człowieka i zwierząt

Dziennikarka angażowała się w sprawy Łodzi, prowadziła wielkie imprezy plenerowe i miejskie sylwestry. Wspierała starania o przyznanie Łodzi tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Wiele razy prowadziła akcje charytatywne i wizerunkowe, by pomóc znaleźć dom lub chociaż polepszyć byt bezdomnym zwierzętom. 

"Sylwia była również wielką społeczniczką, zaangażowaną w walkę o prawa człowieka i zwierząt. Wspierała osoby LGBT+ i walczyła o prawa kobiet z Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom i  Manifa Łódź. Była weganką, miała stado adoptowanych starszych psów i kotów. Sylwia od kilku lat działała z nami organizując obchody Rewolucji 1905 r. Wspólnie maszerowałyśmy po ulicy Piotrkowskiej w strojach robotniczych krzycząc "Rewolucja!" - napisali na Facebooku organizacja "Rewolucja 1905 roku".

 

Dziennikarkę żegnają również samorządowcy.

"Wieloletnia prezenterka Radio ESKA od 2019 roku zmagała się z ciężką chorobą. Spoczywaj w Pokoju. Łódź jest Ci wdzięczna za ogrom dobra i ciepła, które dawałaś innym. Sylwia Kurzela urodziła się w Gdańsku, ale najwięcej czasu spędziła w Łodzi, w której studiowała i rozpoczęła swoją radiową przygodę. Prezenterka zaczynała karierę w Radiu Parada i Radiu Classic, ale kojarzona była przede wszystkim z Radia Eska, z którym współpracowała przez ponad 20 lat" - napisał na Facebooku Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy