reklama

Łódzki adwokat od "trumny na kółkach" nie chce iść do więzienia

Opublikowano:
Autor:

Łódzki adwokat od "trumny na kółkach" nie chce iść do więzienia - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Łódzki adwokat od "trumny na kółkach" nie chce iść do więzienia

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźŁódzki sąd nie wstrzyma wykonania kary wobec adwokata Pawła K., prawomocnie skazanego za tragiczny wypadek drogowy, w którym zginęły dwie kobiety. Obrońca skazanego złożył jednak wniosek o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego, co może oznaczać, że zamiast do zakładu karnego trafi on pod nadzór poza więzieniem.
reklama

Sprawa dotyczy Pawła K., adwokata z Łodzi, którego Sąd Okręgowy w Olsztynie 5 marca skazał prawomocnie na karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Jednocześnie orzeczono wobec niego czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Po ogłoszeniu wyroku obrońca skazanego skierował do Sąd Okręgowy w Łodzi dwa wnioski: o wstrzymanie wykonania kary oraz o możliwość odbywania jej w systemie dozoru elektronicznego. Jak poinformował rzecznik sądu, sędzia Grzegorz Gała, pierwszy z nich został oddalony.

reklama

– Sąd odmówił wstrzymania wykonania kary, co oznacza, że kara roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności podlega wykonaniu

– przekazał sędzia Gała.

Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje natomiast kwestia odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego. Decyzja w tej sprawie zapadnie po analizie spełnienia wszystkich ustawowych przesłanek.

Warunki dozoru elektronicznego w polskim prawie

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dozór elektroniczny może być zastosowany wobec osób skazanych na karę nieprzekraczającą 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Przypadek Pawła K. mieści się więc w granicach formalnych dopuszczalności tej formy odbywania kary.

reklama

Kluczowe znaczenie mają jednak dodatkowe warunki. Sąd musi ocenić, czy taka forma wykonania kary pozwoli osiągnąć jej cele, w tym oddziaływanie wychowawcze i zapobiegawcze. Niezbędne jest także posiadanie stałego miejsca pobytu przez skazanego oraz zgoda wszystkich dorosłych domowników na instalację systemu monitoringu.

Istotne są również kwestie techniczne, takie jak dostępność infrastruktury umożliwiającej skuteczny nadzór – w tym odpowiedni zasięg nadajników i możliwość instalacji urządzeń rejestrujących.

W praktyce sądy coraz częściej sięgają po tę formę wykonywania kary, zwłaszcza w przypadku krótkoterminowych wyroków, jednak nie jest ona stosowana automatycznie.

Tragiczny wypadek pod Barczewem

reklama

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2021 roku na trasie Barczewo–Jeziorany. Z ustaleń śledczych wynika, że Paweł K., prowadząc Mercedesa, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do zderzenia z Audi 80.

W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniosły dwie kobiety – kierująca pojazdem oraz jej pasażerka. Sprawa od początku była kwalifikowana jako nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym.

Pierwszy wyrok zapadł w kwietniu 2025 roku. Sąd I instancji skazał adwokata na dwa lata więzienia oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po apelacji kara została złagodzona przez sąd odwoławczy.

reklama

Kontrowersyjna wypowiedź po wypadku

Sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos nie tylko ze względu na tragiczne skutki zdarzenia, lecz także na zachowanie samego sprawcy. Niedługo po wypadku Paweł K. opublikował w internecie nagranie, w którym odniósł się do okoliczności zdarzenia.

W swojej wypowiedzi zasugerował, że do tragedii przyczynił się stan techniczny drugiego pojazdu, określając Audi jako „trumnę na kółkach”. Sformułowanie to wywołało falę oburzenia wśród opinii publicznej, a także spotkało się z krytyką środowiska prawniczego.

Wypowiedź była szeroko komentowana jako przykład braku empatii wobec ofiar oraz ich rodzin, a także próba przerzucenia odpowiedzialności za skutki wypadku.

Dozór elektroniczny a społeczna ocena sprawy

Wniosek o odbywanie kary poza zakładem karnym w tak głośnej sprawie może ponownie wywołać debatę publiczną. W podobnych przypadkach sądy często stają przed dylematem pomiędzy formalnym spełnieniem przesłanek a społecznym poczuciem sprawiedliwości.

Eksperci prawa karnego wskazują, że system dozoru elektronicznego ma odciążać zakłady karne i umożliwiać skuteczne wykonywanie krótkoterminowych kar, jednak jego zastosowanie w sprawach zakończonych śmiercią ofiar budzi szczególne emocje.

Decyzja łódzkiego sądu w tej sprawie będzie miała znaczenie nie tylko dla samego skazanego, lecz także dla postrzegania standardów odpowiedzialności karnej w podobnych przypadkach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo