reklama

Łomiarz po 30 latach jest wolnym człowiekiem. "Nie ma u niego krytycyzmu"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Łomiarz po 30 latach jest wolnym człowiekiem. "Nie ma u niego krytycyzmu" - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Decyzją sądu Henryk R. będzie musiał nosić opaskę informującą o jego położeniu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźDozorem elektronicznym został objęty 64-letni Henryk R., zwany Łomiarzem, po tym, jak we wtorek (28 kwietnia) br. wyszedł z więzienia po odbyciu ostatniego wyroku 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna połowę swojego życia spędził za kratami. Oskarżono go o blisko 30 napadów na kobiety.
reklama

"Łomiarz w całości odbył zasądzoną karę, więc jest osobą wolną"

Łomiarz będzie musiał nie tylko nosić specjalną opaskę rejestrującą jego miejsce pobytu, ale również poddać się terapii w zakresie przeciwdziałania zachowaniom agresywnym.

- Ma to związek z opinią biegłych, którzy badali skazanego i doszli do wniosku, że mimo podejmowanych działań resocjalizacyjnych w dalszym ciągu nie ma u niego krytycyzmu wobec popełnionych poprzednio czynów zabronionych, a deficyty osobowościowe wskazują na bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że popełni w przyszłości podobny czyn zabroniony

- mówi sędzia Sławomir Gała z Sądu Okręgowego w Łodzi.

Sędzia podkreśla, że Łomiarz w całości odbył zasądzoną karę, więc jest osobą wolną. 

reklama

- To, że my możemy w ogóle w jakikolwiek sposób kontrolować jego zachowanie, jest stosunkowo niedawną instytucją. Natomiast trzeba to robić z poszanowaniem praw osoby, która w całości rozliczyła się już z wymiarem sprawiedliwości.

Nie trafi do ośrodka w Gostyninie, bo nie spełnia kryteriów

Henryka R. nie można było umieścić w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie ze względu na to, że w popełnianych przez niego przestępstwach nie dopatrzono się wątków seksualnych.

- Ten ośrodek przeznaczony jest dla sprawców, którzy podlegają stosownej regulacji prawnej i muszą spełniać kryteria zarówno co do czynu zabronionego, za który byli karani, jak i co do stanu zdrowia. Henryk R. ostatnią karę odbywał za przestępstwo usiłowania rozboju oraz naruszenie czynności narządów ciała na czas do 7 dni. Nie spełniał zatem kryteriów, które pozwoliłyby w ogóle na rozważanie umieszczenia go w tymże Gostyninie

reklama

- wyjaśnia sędzia Gała.

Dzięki opasce, którą Łomiarz ma nosić, będzie on przez 24 godziny na dobę pod kontrolą specjalnego organu, który w czasie rzeczywistym będzie miał informacje o miejscu jego pobytu. Wszelkie próby zdejmowania nadajnika będą natychmiast rejestrowane. Nie rzadziej niż co 12 miesięcy sąd będzie podejmował kolejną decyzję po wysłuchaniu biegłego psychologa, a w razie konieczności także biegłego psychiatry, czy dalsze noszenie opaski jest niezbędne, żeby zapobiec możliwości popełnienia przestępstwa.

Wyszedł z więzienia i... zaatakował 71-latkę

Łomiarzowi udowodniono serię napadów, do których doszło w Warszawie w latach 1992-1993. Sprawca atakował starsze kobiety tępym narzędziem (stąd przydomek) i zabierał im torebki. Pięć z jego ofiar zmarło. Podejrzanego w tej sprawie Henryka R. zatrzymano we wrześniu 1993 roku. Większości napadów miał dokonywać podczas przepustek z zakładu karnego w Łowiczu, gdzie odbywał wyrok 4,5 roku więzienia za poprzednie napady na kobiety.

reklama

Po raz pierwszy Łomiarz został skazany w 1996 roku (na 15 lat). Pobyt w więzieniu zakończył w 2008 roku. Rok później znów został zatrzymany pod zarzutem rozboju, za który w 2012 roku został skazany na 7 lat pozbawienia wolności. Na wolność wyszedł ponownie w 2016 roku, jednak krótko po tym zaatakował w Łowiczu 71-latkę. Złapano go tego samego dnia. Tym razem dostał karę 10 lat więzienia, którą zakończył 28 kwietnia br.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo