Specjalistyczne szkolenie
W dniach 21–23 stycznia funkcjonariusze Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi uczestniczyli w szkoleniu z zakresu ratownictwa lodowego. Zajęcia, w których wzięło udział dziewięciu strażaków, podzielono na część teoretyczną w JRG 10 oraz praktyczną, realizowaną na terenie Stawów Stefańskiego.Szkolenie prowadzili instruktorzy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego. W drugim dniu działań do ćwiczeń dołączyli ratownicy z Rejonowego WOPR w Piotrkowie Trybunalskim. Współpraca pozwoliła na wymianę doświadczeń oraz prezentację technik stosowanych przez obie formacje, w tym metod wypracowanych w krajach skandynawskich.
Strażacy przypominają o bezpieczeństwie
Mimo że lód na łódzkim akwenie ma obecnie około 20 centymetrów, strażacy podkreślają, że nie jest to zaproszenie do spacerów. Struktura zamarzniętej wody jest niejednorodna, a zbliżające się ocieplenie sprawi, że nawet gruba warstwa może stać się skrajnie niebezpieczna w ciągu zaledwie kilku godzin.– Przy okazji ćwiczeń przypominamy o zasadach bezpieczeństwa na lodzie, szczególnie w kontekście zbliżającego się okresu roztopowego. Obecnie lód jest lity i wytrzymały na głębokość około 15 centymetrów, jednak na wierzchu znajduje się tzw. biały lód o grubości 5 centymetrów, który jest zapowietrzony i ma znacznie mniejszą wytrzymałość. W najbliższych dniach, gdy temperatura wzrośnie, tafla zacznie się wytapiać, zwłaszcza na rzekach i akwenach z nurtem. Pamiętajmy, że na stawach Stefańskiego obowiązuje zakaz chodzenia po lodzie i zarządca terenu nie bierze odpowiedzialności za osoby, które go łamią
– apeluje brygadier Jędrzej Pawlak z KW PSP w Łodzi.
Procedury ratunkowe
Bryg, Jędrzej Pawlak z KW PSP w Łodzi przypomnia, jak należy reagować w sytuacji załamania się lodu pod człowiekiem. Pierwszym krokiem jest wezwanie pomocy pod numerem alarmowym 112. Świadkowie zdarzenia mogą podjąć próbę pomocy, o ile nie narażają własnego życia.Wskazane jest wykorzystanie przedmiotów, które zwiększają dystans i rozkładają ciężar ciała, takich jak gałęzie, deski czy elementy odzieży (np. kurtki) pełniące rolę improwizowanej liny. Strażacy zaznaczają, że w miejscach, gdzie występuje nurt wody, lód wytapia się znacznie szybciej i staje się nieprzewidywalny.
Ćwiczenia miały na celu nie tylko doskonalenie technik wydobywania poszkodowanych z wody, ale również przetestowanie sprzętu. Obok certyfikowanych narzędzi strażackich, ratownicy WOPR zaprezentowali rozwiązania niestandardowe, które sprawdzają się w działaniach doraźnych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.