Reklama

Reklama

Rocznica Bitwy Warszawskiej 1920: Nie byłoby tego zwycięstwa, gdyby nie łodzianin

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Rocznica Bitwy Warszawskiej 1920: Nie byłoby tego zwycięstwa, gdyby nie łodzianin  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Dziś, 15 sierpnia przypada 99. rocznica Bitwy Warszawskiej - zwycięskiego starcia Wojska Polskiego z Armią Czerwoną. Ta bitwa ma też swojego cichego bohatera, łodzianina podpułkownika Jana Kowalewskiego. 

Bitwa Warszawska, dziś powszechnie uważana za jedną z najważniejszych potyczek wojskowych w historii świata, miała wielu swoich bohaterów. Pierwszym i najbardziej rozpoznawalnym jest oczywiście marszałek Józef Piłsudski, którego geniuszowi najczęściej przypisuje się zwycięstwo nad wojskami sowieckimi prowadzonymi przez Siergieja Kamieniewa.

Ta bitwa ma jednak wielu bohaterów, często zapomnianych lub wręcz nigdy szerzej nieznanych. Na pewno jednym z nich jest podpułkownik Jan Kowalewski - łodzianin, błyskotliwy matematyk, lingwista i kryptolog - amator, który podczas wojny złamał sowieckie szyfry. Dziś wielu badaczy jest zdania, że gdyby nie jego osiągnięcia, zwycięstwo nad Armią Czerwoną nie byłoby możliwe.

Urodził się 24 października 1892 roku w Łodzi. Był absolwentem Szkoły Handlowej Zgromadzenia Kupców w Łodzi oraz Uniwersytetu w Liège, gdzie otrzymał dyplom z chemii technicznej.

W czasie I wojny światowej służył w armii carskiej jako oficer rezerwy wojsk inżynieryjnych. W odradzającej się Polsce odpowiadał za sprawy radiowywiadu, kryptografii i kryptoanalizy. Dzięki jego staraniom, z wojskiem współpracowało wielu wybitnych matematyków oraz profesorów Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Lwowskiego.

Kowalewski pierwsze rosyjskie szyfry o kluczowym znaczeniu złamał już na przełomie sierpnia i września 1919 roku. Dało to polskim dowódcom głęboki wgląd w sprawy toczącej się w Rosji wojny domowej.

Do końca 1920 roku dzięki jego pracy polski wywiad wszedł w posiadanie kilku tysięcy rozkazów wojsk obcych. Były to głównie szyfrogramy Armii Czerwonej, ale wśród nich były także te z dowództwa niemieckiego (Kowalewski prace nad złamaniem niemieckich szyfrów rozpoczął już w styczniu 1920 roku).

W czasie wojny polsko – bolszewickiej, dzięki Kowalewskiemu, polski sztab miał wgląd w najważniejsze decyzje wojskowe przeciwnika. To pozwoliło na opracowanie ambitnego i skutecznego planu bitwy, która odmieniła losy wojny. Informacje przekazane przez Kowalewskiego miały zasadniczy wpływ na decyzje taktyczne Piłsudskiego i jego generałów.

W 1922 roku został odznaczony Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari.

Kowalewski brał udział w II wojnie światowej, gdzie uczestniczył w polskich działaniach dyplomatyczno – wywiadowczych na Bałkanach. Po wojnie pozostał na emigracji w Londynie, angażując się w życie społeczne (wydawał miesięcznik, współpracował z Radiem Wolna Europa). Zmarł 31 października 1965 roku.

Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

W Łodzi, na kamienicy przy Piotrkowskiej 132 znajduje się tablica pamiątkowa Jana Kowalewskiego.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy